sobota, 2 stycznia 2021

Poświątecznie:)

Przed nami kolejny rok, to jest chyba pierwszy w którym nie mam żadnych postanowień noworocznych i jest mi z tym dobrze, skupiam się na tym co mam.
Święta minęły nam w rodzinnym gronie, kolację wigilijną urządziliśmy u nas, większość potraw zrobiłam sama resztę przyniosła mama Jasia. Na kolacji byliśmy my i dziadkowie, mój tato i Jasia mama było bardzo miło, spokojnie i bez pośpiechu. Od południa prezenty leżały już pod choinką, chłopaki wstali drzemki i próbowali coś tam zajrzeć ale pilnowalismy żeby byli troszkę cierpliwi i poczekali aż zjemy kolację. Po kolacji dawałam prezenty Franiowi a on ucieszony rozdawał reszcie rodziny oczywiście na końcu zostawiłam niespodzianki dla nich. Radość była ogromna w tym też moja, ekscytowałam się każdym ich prezentem, chłopcom najbardziej przypadły do gustu kupione przez tatusia autka. Tata pojechał na zakupy i kupił przy okazji dwa autka, powiedział że nie umiał się powstrzymać i chciał je dać chłopakom, trafił w dziesiątke.













Drugi dzień świąt jak co roku wybieramy się do teściowej na świąteczny obiadek.
Ja również w tym roku znalazłam cudowne prezenty pod choinką, najpiękniejszy z nich to łańcuszek symbolizujący moich trzech mężczyzn. Serduszko z imieniem męża i dwie stópki z imieniami moich synków. Mój Jasiek niesamowicie mnie zaskoczył tym prezentem wogole nie spodziewałam się tego
Dostałam też kosmetyki od Ewy Chodakowskiej. Od przeszło miesiąca używam od niej szamponu i odżywki do włosów i jestem bardzo zadowolona z efektów
Mi też udało się zrobić niespodziankę mojemu mężowi zaskakując go prezentem (wcześniej już mu coś podarowałam więc pod choinką ode mnie nie miało być już nic)

28 grudnia obchodziliśmy 10 rocznic ślubu jestem ogromnie wdzięczna bo po tylu latach wciąż bardzo kocham i jestem kochana. Jestem szczęśliwa że mam przy swoim boku tak cudownego człowieka jakim jest mój mąż. 

Sylwestera spędziliśmy we dwójkę. Chłopców jak zawsze o 19 położyliśmy do łóżek, zrobiłam uroczysta, pyszną kolację do tego przeróżne przekąski i wygodnie położyliśmy się na kanapie, włączyliśmy serial na Netflixie i tak dotrwaliśmy do 24, gdzie później poszliśmy z szampanem na dół złożyć życzenia mamie. Byłam pełna podziwu że chłopcy się nie wybudzili podczas fajerwerków. 

Moje kalendarze od Beaty Pawlikowskiej. 2019 zapisałam prawie każdą stronę, opisałam moja przemianę, moje zmagania, są w nim comiesięczne listy pisane do samej siebie. W zeszłym roku byłam tak pochłonięta moją rodziną że za dużo nie pisałam, w tym roku chce znowu wrócić do zapisania każdej strony moimi przemyśleniami, bo to lubię.


Ogromnie się cieszę, że grudniowe wpisy na blogu powstały, idąc za ciosem postaram się to kontynuować już nie tak często jak to było ale od czasu do czasu zostawię tu kilka naszych wspomnień. Na koniec już zostawiam właśnie ku pamięci krótki filmik z naszej wigilii. 
Wszystkiego dobrego w nowym roku, niech będzie dla nas zdrowy i szczęśliwy:)
Patrycja



2 komentarze:

  1. Cudownego Nowego Roku dla Ciebie kochana Patrycjo oraz całej Twojej rodzince,oby się dzieciaczki dobrze chowały były zdrowe. Film przeuroczy 💝chłopcy w tych koszulach słodziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy serdecznie:) wzajemnie wszystkiego dobrego na nowy rok. To prawda chłopcy przesłodkie wyglądali na wigili 🤗

      Usuń