środa, 3 stycznia 2018

Od czego by tu zacząć...

...sama nie wiem... 
Tak mnie długo tutaj nie było.
 Pięć miesięcy.. 
Od jakiegoś czasu tęskniłam za moim skrawkiem blogowego świata, za BeHappy. Zostawiłam tutaj tyle fajnych wspomnień, prawie 5 lat mojego życia, moich przemyśleń, marzeń, zdjęć, remontów, skrawków codzienności. Gdyby nie posty czasami nie pamiętałabym jak to wcześniej wyglądało, jak to zrobiliśmy czy jak to było.

Z ogromnym sentymentem przeglądam dzisiejszy blog, patrzę ile przez te lata się wydarzyło, ile zmieniło w moim życiu. I jedno co wiem na pewno to nie żałuję, że pewnego czerwcowego popołudnia powstało BeHappy:) 

Moje miejsce w internetowym świecie:)

Poniżej zaledwie kilka skrawków naszej codzienności. Zdjęcia słabej jakości, niestety...Ale za niedługo mam urodziny i już mąż obiecał mi prezent w postaci aparatu:) Będę mogła wrócić do fotografowania:) 


 
 Od listopada siedziałam i szydełkowałam śnieżki. Miałam wizje zawieszenia ich w kuchni na drewnianej belce. Na żywo wygląda to rewelacyjnie, zdjęcia niestety tego nie odzwierciedlają. W domu mamy magiczny nastrój...Jeszcze troszkę i zacznę chować ozdoby a szykować dom na przyjście wiosny:)
Kul śnieżnych z roku na rok przybywa:)
 

Z moją przyjaciółką spotkałyśmy się przed świętami na corocznym pieczeniu ciasteczek, zazwyczaj królowały pierniki teraz jednak zmieniłyśmy na kruche ciasteczka przekładane marmoladą i orzeszki z nadzieniem ajerkoniak-owym mmm...pychotka:)
 

 W te święta zdecydowanie zjedliśmy za dużo:)
 

Jak pisałam na Instagramie bardzo lubię kalendarze które wnoszą coś do mojego życia, w których jest coś więcej niż puste kartki do zapisania. I tak oto w tym roku towarzyszyć mi będzie kalendarz Ani Lewandowskiej:) A poza tym trafiła się okazja uczestniczenia w imprezie zorganizowanej przez samą Anię, będzie wykład, różne drobiazgi, możliwość poznania Ani jak i oczywiście trening:) Traktuje to tylko i wyłącznie jako fajną przygodę:) Tak więc nie mogę się już doczekać:)

Żegnam się z Wami mam nadzieję, że nie na kolejne 5 miesięcy...a za niedługo

Życzę Wam samych radości w Nowym roku a sobie bym częściej tutaj zaglądała:) Może nowy aparat mnie zmobilizuje do czynnych działań:)

Zapraszam na mojego Instagrama tam znacznie częściej bywam.

Ściskam 

Patrycja




9 komentarzy:

  1. Witaj. Cieszę się że wróciłaś, tym bardziej że ja też dołączyłam do blogowego świata. Dekoracje przepiękne, a śnieżynki zachwycają. Ja niestety nie miałam takiego zaparcia i zrobiłam tylko kilka, nawet ich jeszcze nie usztywniłam. Mam nadzieje, że będzie tu ciebie więcej, uwielbiam twoje domowe, ogrodowe, remontowe i pozostałe wpisy, a jak mąż podaruje ci taki prezent to już nie będzie wymówki. Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za tak miłe słowa:):*

      Usuń
  2. Witaj na progu nowego roku : ) Czekam na częściej.
    Piękny nastrój świąteczny na zdjęciach .

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że jesteś :)
    Wracaj w tempie, w jakim dasz radę :)
    Ale jak już dostaniesz prezent w postaci aparatu to rzeczywiście-wymówek nie będzie :)
    Dobrego roku dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, myślę że nie będzie wymówek a będzie trzeba nadrobić zaległości:) Najlepszego:)

      Usuń
  4. Szydełkowe śnieżynki pięknie ozdabiają twój dom, ciasteczka wyglądają smakowicie, a tak w ogóle fajnie że wróciłaś :) Wszystkiego Najlepszego na ten Nowy 2018 Rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bardzo mi miło:) Wszystkiego dobrego:)

      Usuń
  5. hello on the threshold of the new year:) I am waiting for more often.beautiful holiday mood in the pictures.

    หนังระทึกขวัญ

    OdpowiedzUsuń