sobota, 4 marca 2017

Miejsce które mnie relaksuje

W końcu mogę powiedzieć, że mam sypialnie taką jaką chciałam. Ostatnią kropką nad i było powieszenie na ścianie małej galerii. Bardzo lubię zdjęcia w domu.

Ramki jak i zawieszki dostałam w prezencie urodzinowym:)


Wiosnę czuć w powietrzu, kwiaty zaczynają kwitnąć - kocham:)

Odkąd powstała garderoba bardzo polubiłam ten pokój, wcześniej był on po prostu bezpłciowy! Bezbarwny! A teraz wszystko do siebie pasuje, jest spokojnie i ciepło.Bardzo dobrze się tu czuję i wypoczywam:)



Przede wszystkim jest też jaśniej niż poprzednio, do tego wszędzie są kwiaty bo je po prostu lubię.
Znalazło się też miejsce na drobne bibelociki:)




Aktualnie za tymi drzwiami panuje totalny bałagan ze względu na nasz trwający remont kuchni (za to kocham tą garderobę nic nie widać:) 




Regał z książkami staną po drugiej stronie pokoju. Teraz na pewno nic już nie zmienię, zdecydowanie tak jest dobrze - no chyba, że coś jeszcze wymyślę:)


W chwili wolnej zapraszam na mój Instagram tam można zobaczyć mnie częściej:)

Żegnam się z Wami i słonecznej niedzieli życzę:)