poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kuchnia ciąg dalszy i 4 lata z Be Happy:)

Witajcie! 
Minęły dwa miesiące odkąd opublikowałam ostatni wpis...Dotyczył on także naszej nowej kuchni. Do dzisiaj nastąpiło w niej kilka zmian, coraz więcej detali wprowadzamy tutaj, na każdym kroku patrzymy co by można jeszcze zrobić, szukamy, rozglądamy się po sklepach, lumpeksach, kiermaszach, festynach wszędzie gdzie można znaleźć coś fajnego, co się nam spodoba:) 
Sami zobaczcie...
Suszone zioła, zawsze marzyłam by mieć taką belkę i nawieszać na niej mnóstwo zielska:) Powoli spełniam moje małe marzenie o domku w wiejskim stylu:)
Słomiany kapelusik, wianuszki, serduszka...Drobiazgi tworzą całość

Drewniana tablica kredowa ze świnką przyszła ze mną do domu z lumpeksiku, za całe 14 zł:) zobaczyłam i wiedziałam gdzie ją powieszę, ściana między oknami jeszcze zostanie dopracowana, póki co szukam...

Tą skrzynie dostałam kilka dni temu od mojej przyjaciółki, wydaje mi się że fajnie wpasuje się w klimat kuchni :)
Zioła - koniecznie w naszym domu muszą być. Pomyśleć, że kiedyś ich bardzo nie lubiłam...ostatnio stwierdziłam że z wiekiem smaki mi się zmieniają:)

Kapelusiki mam dwa, drugi zajmuje miejsce koło kominka
Pojemniczek zamykany i drewniany komplecik kupiliśmy na kiermaszu kościelnym
Tyle czasu spędziliśmy nad remontem tej kuchni i nie żałuje ani chwili..Uwielbiam w niej gotować, spędzać czas, przyjmować gości. Nawet jak niespodziewanie ktoś przyjdzie nie martwię się o "bałagan" bo ta kuchnia jest tak fajna, klimatyczna i tak ładna że nie przejmuję się tym:) i powiem Wam moi mili, że jest to świetne uczucie:)
Dywanik, dla mnie uroczy za kilka złotych kupiłam również na kiermaszu
Te drzwi prowadzą do naszej spiżarki która też dostała nowy regał i wygląda teraz jak prawdziwa spiżarka no i trochę rupieciarnia;)
Powstały też półeczki na drobiazgi
Mąż jedną długą deskę przeciął na pół, ja pomalowałam uchwyty i powstały dwie fajne półki:)
Kolega mojego męża zrobił nam wieszak na kubki, jest ciężki, masywny i przecudny! bardzo nam się podoba. Solidna robota! 
Całość myślę, że wygląda już coraz ładniej, sielsko a o to nam chodzi:)
Ostatnio myślałam, że to już 4 lata od założenia bloga..tyle wspomnień, poznanych ludzi, zmian we mnie i w naszym domu. Cztery lata odkąd jestem w blogowym świecie, odkąd widnieję pod nazwą BeHappy. Mam nadzieję, że moja przygoda nie skończy się jeszcze przez długie lata. Fajnie jest tak móc wrócić do kilku lat wstecz poczytać, zobaczyć, pośmiać się, wzruszyć:)

Częściej bywam na moim Instagramie tak więc zapraszam chętnych:) 

Przesyłam moc uścisków i mam nadzieje do usłyszenia niebawem:)

* PATRYCJA *



poniedziałek, 3 kwietnia 2017

W końcu mamy naszą kuchnię...

Trwało to ponad trzy miesiące ale w końcu jest! Nasza wymarzona kuchnia. Od jakiegoś czasu możemy normalnie funkcjonować. Tak więc mamy teraz dużą kuchnie i część jadalnianą, gdzie stoi stół i komoda. Doczekałam się mnóstwa miejsca, dwóch okien, pięknego i długiego blatu. Szafki górne zniknęły ale mam jeszcze więcej miejsca niż poprzednio.

Miesiące pełne wysiłku, ciężkiej pracy, włożonego serca. Każdego dnia po pracy staraliśmy się robić tyle ile sił wystarczyło. Pracom nie było końca, wywalanie ściany, położenie nowej oddzielającej spiżarnie od kuchni. Malowanie mebli, ścian, położenie paneli podłogowych, cegły (każdą z nich mój mąż własnoręcznie, osobno kleił do ściany) no i najlepsze fugowanie (pierwszy i ostatni raz:):) 

Wszystko zrobiliśmy sami. Głównie to mój zdolny mąż robił, ja byłam jak to ładnie nazwę jego asystentką, czyli podaj i posprzątaj:) W późniejszym czasie mogłam się wykazać malowaniem mebli, ścian. 

Tak więc zapraszam do zwiedzania:) 

Bardzo lubimy teraz tutaj przesiadywać:) zrobiło się jasno i klimatycznie.

Znalazło się też miejsce na klucze
Na ścianie między oknami jeszcze coś zawiśnie tylko wciąż szukam tego czegoś:)
Krzesło-hoker dostałam od mojej przyjaciółki, przydaje się w myciu okien, wieszaniu firanek czy jak czekam kiedy woda na herbatę się zagotuje:) lubię go:)
Na ścianie chcemy jeszcze powiesić drążki na kubki, a tutaj znalazło się miejsce na malutkie patelnie.
Marzyłam o małym zlewie i się doczekałam:)
Oczywiście mieliśmy pomocników:) Co chwila młoda coś zabierała a później znajdywaliśmy a to folie a to pędzle, śrubokręty itp:)

Mieliśmy problem ze znalezieniem parapetów więc pomalowaliśmy nasze stare kafelki, dodaliśmy motyw ceglany i teraz całość spełnia nasze oczekiwania:)
W końcu mogę przyozdobić dom na święta

Zmieniliśmy też uchwyty w szafkach

Udało mi się znaleźć na blogu kilka fotek jak to było poprzednio.
Wcześniej kuchnia była podłużna, wąska i na naszą dwójkę za mała:)












Po tak dużym i długim remoncie stwierdziłam, że jesteśmy  z mężem bardzo zgranym i dobrym zespołem! Razem zdziałamy wszystko!:)
 Za jakiś czas niech tylko trochę złapiemy oddech chciałabym się zabrać za salon:) ale o tym póki co ciiii....:):):)

Dziś pracowity dzień, czas wiosennych porządków rozpoczęty:) Uciekam...

Częściej znajdziecie mnie na instagramie tak więc zapraszam:)

Patrycja

sobota, 4 marca 2017

Miejsce które mnie relaksuje

W końcu mogę powiedzieć, że mam sypialnie taką jaką chciałam. Ostatnią kropką nad i było powieszenie na ścianie małej galerii. Bardzo lubię zdjęcia w domu.

Ramki jak i zawieszki dostałam w prezencie urodzinowym:)


Wiosnę czuć w powietrzu, kwiaty zaczynają kwitnąć - kocham:)

Odkąd powstała garderoba bardzo polubiłam ten pokój, wcześniej był on po prostu bezpłciowy! Bezbarwny! A teraz wszystko do siebie pasuje, jest spokojnie i ciepło.Bardzo dobrze się tu czuję i wypoczywam:)



Przede wszystkim jest też jaśniej niż poprzednio, do tego wszędzie są kwiaty bo je po prostu lubię.
Znalazło się też miejsce na drobne bibelociki:)




Aktualnie za tymi drzwiami panuje totalny bałagan ze względu na nasz trwający remont kuchni (za to kocham tą garderobę nic nie widać:) 




Regał z książkami staną po drugiej stronie pokoju. Teraz na pewno nic już nie zmienię, zdecydowanie tak jest dobrze - no chyba, że coś jeszcze wymyślę:)


W chwili wolnej zapraszam na mój Instagram tam można zobaczyć mnie częściej:)

Żegnam się z Wami i słonecznej niedzieli życzę:)