poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Wspomnienia z Mazur...

Wakacje, wakacje i po wakacjach (czytaj urlopie):)
Pozostały piękne wspomnienia, pamiątkowe zdjęcia, nowe znajomości, niesamowite przeżycia i widok setki bocianów:)
Poniżej tylko kilka zdjęć, mam ich zdecydowanie za dużo. Zachwyciłam się Mazurskim krajobrazem, bardzo podobały mi się tunele drzew jakie nas prowadziły za każdym razem kiedy wsiadaliśmy w auto.












Miejsce w którym mieszkaliśmy leżało pośrodku pola. Jest tam sielsko, rustykalnie,przytulnie, gospodarze niesamowici, z duszą prawdziwych artystów, miejsce magiczne, inne niż wszystkie... mogłabym tak tu wymieniać dalej ale lepiej odeślę Was na stronę Strażnicy Komtura 
 
 
 
 Na tym tarasie przesiedzieliśmy niejeden wieczór z nowo poznanymi znajomymi:)
 Na lampie jaskółki dotrzymywały nam towarzystwa, miały domek i karmiły swoje dzieci

 
Kawałek naszego pokoju:)
Jezioro Śniardwy
  

Odwiedziliśmy mnóstwo miejsc min. Mikołajki, Giżycko, Mrągowo, Bazylikę w Świętej Lipce, Muzea Militarne, Twierdze Boyen, Miasteczko Westernowe i inne. Urlop był bardzo aktywny, pomimo tego odpoczęliśmy od naszej codzienności. 
Na każdym kroku spotykaliśmy bociany:)
I najlepsze na koniec...:)
Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w biesiadzie rycerskiej na zamku w Rynie. Niesamowite przeżycie, właściciele naszego pensjonatu prowadzili tą imprezę więc zaprosili nas na to wydarzenie. Oczywiście musieliśmy się dostosować do sytuacji, jak widać poniżej na zdjęciu:)
W dużej mierze zasługą udanego urlopu było miejsce w którym mieszkaliśmy, jeżeli kiedyś będziecie mieli tylko okazje zajrzyjcie do Strażnicy Komtura choćby na pyszny rycerski obiad:)

Ściskam Was i wracam do naszego życia, przede mną jeszcze kilka dni wolnego:)

Patrycja

9 komentarzy:

  1. Po zdjęciach widać, że musiało być fantastycznie!!!
    Achhhh te widoki...
    moc uścisków i udanych dni urlopowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A tak masz rację było fantastycznie! Pogoda dopisała, ludzie dookoła bardzo fajni, urlop naprawdę udany:)

      Usuń
  2. Ciekawe miejsce odkryliście. Nie byłam jeszcze nigdy na Mazurach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też nigdy wcześniej nie byliśmy na Mazurach i trafiliśmy od razu na tak fajnych ludzi, do fajnego miejsca. Także z czystym sumieniem polecam:)

      Usuń
  3. Zobaczyć Śniardwy, zwiedzić "Większy kawałek świata" jak w ulubionej powieści Joanny Chmielewskiej, to moje jeszcze nie zrealizowane marzenie! Zazdroszczę wycieczki:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, wspaniałe miejsca,kiedyś byliśmy w Mikołajkach i Mrągowie, nawet to miasteczko westernowe odwiedziliśmy, fajna zabawa :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne fotki :D
    Widać że wypad napewno był udany :D
    Uwielbiam lilie :D

    grlfashion.blogspot.com
    Odwdzięczam sie za obserwacje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahoj kapitanie : ) co słychac na pokładzie. A tak pytam brakuje mi Twoich postów : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Co tam u Ciebie słychać Patrycjo? Tak dawno nie było Twoich wpisów. Nawet przez Święta cisza. Wracaj tutaj bo nam Ciebie brakuje!!!
    Przytulam mocno!
    Iza

    OdpowiedzUsuń