poniedziałek, 22 lutego 2016

Garderoba - więcej zdjęć:)

Witajcie tak szybciutko wpadam z kilkoma zdjęciami garderoby i sypialni w szerszej okazałości jakie udało mi się dzisiaj zrobić. 
Zapraszam:)



 
Środek zostawię dla siebie, musicie więc mi uwierzyć, że jest spory:)

Pięknego tygodnia, u nas od rana słoneczko świeci idę sprzątać:)

Patrycja

niedziela, 21 lutego 2016

Upragniona garderoba JEST!:)

Dzień dobry niedzielnie, leniwie:)
Dziś chciałam Wam przedstawić nową odsłonę naszej sypialni. Przez ostatnie trzy tygodnie w domu panował chaos, bałagan, a my spaliśmy w salonie. Ja na materacu, na podłodze, a on na kanapie. Stwierdziliśmy, że razem w tak małym łóżku po prostu się nie wyśpimy. Także przez prawie 3 tygodnie tak koczowaliśmy w salonie ;)
Ale w końcu jest!
Moja upragniona, wymarzona garderoba...
 Wykorzystane zostały drewniane deski, każdy z nas ma swoje osobne wejście - drzwi ażurowe o których zawsze marzyłam. Mamy osobne dwa pomieszczenia na ciuchy, z wiadomych powodów ja mam odrobinę większe:)

 

Niestety nie potrafię zrobić zdjęcia w całej okazałości, za mało miejsca mam w pokoju, żeby móc "profesjonalnie" zrobić zdjęcie i pokazać jak tu teraz ładnie, jasno. Więc zasypię Was teraz kilkoma fotkami w trakcie prac, sami musicie sobie to wyobrazić :)


 
 Muszę tutaj pochwalić mojego męża za to co zrobił. Jestem niesamowicie dumna z niego i z tego co stworzył własnymi rękami, beż żadnej pomocy, bez fachowej czy jakiejkolwiek porady. Wszystko zrobił sam!
Jestem z Ciebie bardzo Dumna!!
Dziękuję za każdą poświęconą chwilę, przybliżająca nas do mojej wymarzonej garderoby:)
Jesteś Wielki!


 
 Wnęka pośrodku jest specjalnie przeznaczona na telewizor, zero widocznych kabli:)
 



 W tym miejscu zawisły dwa drążki jeden na górze i na dole, na których powiesiłam swoje ubrania, teraz mam przejrzyście, wszystko jest widoczne:)
 Z lampą, która od razu bardzo mi się spodobała i daje mnóstwo światła wiąże się krótka historyjka.
Byłam na spotkaniu ze znajomymi z mojej klasy ze szkoły średniej. A wcześniej już troszkę popędzałam moją połówkę,żeby już kończył powoli ten remont, bo jednym słowem miałam dość bałaganu, rzeczy porozwalanych po całym domu. Wróciłam późno ze spotkania, on do mnie: chodź coś Ci pokażę co wymyśliłem, ja idę patrzę a on zaświeca światło w garderobie, moja radość nie znała granic, pojechał do sklepu i zrobił specjalnie oświetlenie żeby zrobić mi niespodziankę!
Czy już wspominałam, że mam najfajniejszego męża na świecie?:)
 A tak wyglądało przed, niestety nie zrobiłam więcej zdjęć. Ściana po lewej była cała czerwona, jak ten róg widoczny na zdjęciu (kiedyś marzyłam o czerwonej ścianie, tak też pomalowaliśmy na początku sypialnie), meble były ciemne więc i sam w sobie pokój był ciemny, nijaki. Sypialnie mamy dużą, teraz jest w niej biało, świeżo i jasno. Bardzo mi się teraz tu podoba:)
 Pięknej niedzieli dla Was.

My dziś wybieramy się do kina na "Planeta singli"słyszałam, że bardzo fajna komedia, zobaczymy...


Patrycja

poniedziałek, 1 lutego 2016

Po miesięcznej przerwie wracam na chwilę do blogowego świata. Przerwa ta jest spowodowana chwilowym brakiem siły, chęci, brakiem pokazania czegoś nowego, innego... Chyba potrzebuję wiosnyyyyyyyy!
Ale nie chcę narzekać tylko pokaże co się u mnie teraz dzieję:) Moja druga połówka "wrobiła" mnie w robienie ciasteczek na piłkarski turniej dla dzieciaków:) Tak więc pełna uciechy i pomysłów zaczęłam działać:) Upiekłam najprostsze ale zarazem najsmaczniejsze ciasteczka maślane, na niektóre położyłam również marcepan. Pomysłów było masę niestety nie do końca wyszły, jednak dzieciakom i nie tylko bardzo smakowały.


Bardzo spodobały mi się pastelowe lukry, przez chwilę zrobiło się wiosennie:)

Z początkiem roku zakupiłam sobie kulinarną książkę Zosi Cudny "Na cztery pory roku". Parę przepisów udało mi się wypróbować między innymi "Orzechowa tarta"-niebo w gębie!
 Kilka nowych tabliczek pojawiły się u nas
 

 A poniżej mała rewolucja która nas czeka! W końcu jakieś zmiany się szykują no i wielki bałagan w domu:)
Jak myślicie co to będzie??:):) Tak swoją drogą na zdjęciu nie wszystkie deski jakie mamy.
 
 
 Ściskam i za jakiś czas mam nadzieję wrócić z nowymi zmianami:)
Patrycja