czwartek, 24 grudnia 2015

Życzenia z serca płynące...:)

 Kochani moi chciałabym Wam życzyć zdrowych, radosnych, spędzonych w gronie najbliższych osób Świąt Bożego Narodzenia. Teraz już tylko odpoczywajcie i cieszcie się sobą nawzajem...
WESOŁYCH ŚWIĄT
ściskam Was :)
Patrycja

ps. na wolne chwile sam na sam polecam zajrzeć tutaj
kreatywny magazyn wnętrzarski - wydanie świąteczne

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Przedświateczne kadry:)

Kochani tak jak u większości z Was panuje przedświąteczna gorączka tak i u mnie czas goni jak szalony a wciąż go mało i mało... Ale nie narzekam jest fajnie, jest świątecznie.

W małym skrócie to co ostatnio się u mnie dzieję...
Przede wszystkim jest wiankowo i ciasteczkowo:)

Dwa duże wianki zawisły dziś na wejściowych drzwiach naszego kościoła

Pośrodku małego wianka zrobionego między innymi z szyszek bukowiny stanął aniołek-świecznik, którego dostałam jako nastolatka:)
A poniżej zasypię Was ciasteczkowymi zdjęciami :) 
Piernikowe choinki..

Ciasteczka kruche, pierniczki...

 
 Rogaliki z dżemikiem domowej roboty
 
 Kokosanki

 Napiekłam się w ten weekend ale uśmiech na twarzach obdarowanych bezcenny:)


Więcej zdjęć możecie zobaczyć na moim Instagramie zapraszam w chwili wolnej:)

A jak tam u Was przygotowania do świąt? Już za 3 dni mamy wigilie..niewiarygodne jak to szybko leci:)
Pięknego tygodnia
Patrycja


wtorek, 15 grudnia 2015

W klimacie świątecznym:)

Już za 9 dni święta.. Grudzień wykorzystuje maksymalnie na wszelakie prace dla domu, bliskich. Oglądamy świąteczne filmy, sporo czytam, w między czasie staram się udzielać społecznie piekę pierniczki, robię stroiki na kościelny kiermasz...aktualnie zajmuję się robieniem dwóch dużych wianków na drzwi kościoła, na nich zawisną piękne, czerwone kokardy. Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego. Niestety nie wszystko uwieczniam aparatem ale więcej tego co się u mnie dzieje możecie zobaczyć na moim Instagramie zapraszam:) 
I taki właśnie grudzień mi odpowiada :)

Poniżej kilka świątecznych migawek z naszego domu...
Choinkę w tym roku postawiłam w innym miejscu, długo główkowałam gdzie ją mam ulokować aż w końcu idealnie wpisała się na środku salonu, przy ścianie.

Teraz codziennie do późnych godzin wieczornych siedzimy w salonie przy blasku choinkowych światełek jest magicznie:)


Kilka dni wolnego od pracy zaowocowały ubraniem choinki, popakowaniem prezentów, przystrojeniem domu odświętnie i innymi zaległościami, które za mną chodziły.


Moją ostatnio udaną zdobyczą został kalendarz adwentowy, który mnie zauroczył od pierwszego wejrzenia, weszłam do ciucholandu, zobaczyłam i od razu  wrzuciłam do koszyka:)


Na kilka chwil zostałam żoną Świętego Mikołaja:)
 
Ostatnio  na duże ekrany weszły filmy które bardzo chciałam zobaczyć i tak o to jesteśmy stałymi bywalcami w kinie;)
Kto nie widział polecam jest to fajna odskocznia od codzienności:)
 
I amerykańska komedia rodzinna. Bardzo spodobała mi się tradycja zbierania co roku przez jedną z bohaterek szklanych, śnieżnych kul i tak oto pod wpływem impulsu kupiłam sobie i ja swoją pierwsza kule:)


W piątek idziemy na premierę "Gwiezdnych wojen..." - film z czasów dziecięcych mojego męża, po prostu  musimy go zobaczyć:)
A jak u Was mijają grudniowe dni? Mam nadzieję, że tak dobrze jak mi;)
Pozdrawiam Was ciepło
Patrycja