niedziela, 9 sierpnia 2015

Weekendowe kadry

Witajcie serdecznie, upały ostatnio nas nie opuszczają co mnie poniekąd cieszy ponieważ od wczoraj zaczęliśmy urlopik:) który spędzimy w domu będzie grill, spotkania z bliskimi, wypady nad jeziorko, pieczenie ciast, próby nowych potraw, ulubione czasopisma, książki, filmy, czas spędzony razem na pełnym relaksie i jeszcze coś ważnego:)
Ostatnio dodaje posty ogólnikowe bez żadnych konkretów, jednak żeby nie zaprzestać blogować chciałabym Wam pokazywać chociaż skrawki naszej codzienności, więc zapraszam...rozgośćcie się i częstujcie pysznym czekoladowym tortem, którego uwielbia mój kochany małżonek.
Specjalnie dla niego powstała w sobotni poranek cała blacha tej czarnej rozkoszy :)


Różową piękność, hortensje dostałam od sąsiadki, w sumie od jej mamy. Kwitnie w oczach - widać, że dana od serca:) Małe pomidorki, hodowane na balkonie, jak podlewam kwiaty lubię sobie tak sięgnąć po małe, czerwone, słodkie kuleczki.

Wczoraj chcieliśmy uczcić nasz urlop, więc na wieczór zrobiliśmy z rodzicami grilla, takiego małego były kiełbaski, sałatka, obowiązkowo zimne napoje i pełen luz...mamy wakacje:):):)

Dziś po całym dniu leniuchowania i to tak dosłownie, prawie nie wychodziliśmy z łóżka z naszym psiakiem, postanowiliśmy na wieczór wyjść na spacer, lody i przy okazji poobserwować zachód słońca - uwielbiam.
Kościół, który widać na zdjęciu to w nim braliśmy pięć lat temu ślub..mam ogromny sentyment do niego:)


Kilka migawek dla Was a ja teraz lecę odwiedzić Wasze blogi na których napewno coś się dzieje nowego, ciekawego...a w tle słucham festiwalu muzyki rockowej, którą kocha mój mąż, stare, piękne kawałki nawet mnie chwyciły za sercducho i nucę sobie pod nosem:)
Aaaa i jeszcze tak na koniec chciałabym Wam polecić piękny film, który można było zobaczyć wczoraj późnym wieczorem w telewizji "Dom nad jeziorem" z Sandrą Bullock, oglądał może ktoś? Jakie pozostały po nim odczucia? Ja Wam moi mili powiem tylko tyle jest to jeden z niewielu filmów do którego napewno powrócę, jeżeli ktoś nie widział bardzo polecam:)
 

8 komentarzy:

  1. Ależ u Ciebie pysznie :)) I torcik i grillowane kiełbaski bardzo apetycznie wyglądają :)
    Fajne są takie leniwe, wakacyjne dni, spędzane w miłym towarzystwie i nastroju :)
    Muszę koniecznie zobaczyć polecany przez Ciebie film, uwielbiam tę aktorkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) a film koniecznie polecam od początku trzeba go bardzo uważnie słuchać, żeby nadążyć za nim, zakręcony ale skradł moje serce:)

      Usuń
  2. Pięknie celebrujesz czas odpoczynku : ) Film zaczęliśmy oglądać, ale przyszła burza i kablówka wysiadła. Czułam że jest ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. film znam i lubię do niego powracać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszności! Film oglądałam już dawno i podobał mi się.
    Pozdrawiam Was wakacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Torcik pychotka:) Rodzinne grillowanie to jest to! A film świetny, też oglądałam już kilka razy, zawsze się wzruszam:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana my lubimy Twoja codziennosc chcemy jej duzo:)

    OdpowiedzUsuń