środa, 13 maja 2015

A w Maju...

...dużo się dzieje. Za namową pewnej zdolnej osóbki znowu wzięłam się za siebie i zawitałam tutaj do Was:) Dziękuję kochana;)

Nie bywam często na blogu za sprawą pięknej pogody, która ostatnio nas rozpieszcza:) Prawie codziennie po pracy siedzę na dworze sieje, plewie, zamiatam podwórko, dziś zabezpieczałam meble ogrodowe drewnochronem.
Często siedzimy i grilujemy rodzinnie na świeżym powietrzu. Przyznam Wam się szczerze, że nie tylko Be Happy zaniedbałam ale także nasz dom. Wczoraj w końcu po dłuższej przerwie ogarnęłam nasze skromne progi, a teraz przyszła kolej na Was.
Dziś kilka migawek z naszej codzienności, w której nie za wiele nowego się pojawia. Ostrzegam będzie tego sporo:)
Piękna azalia
 
Nasz mały łobuziak:)
W końcu udało mi się ją ładnie uchwycić..i kury się załapały;)
Ostatnio napawamy się rewelacyjnym smakiem kompociku z rabarbaru i dodatku pomarańczy, mojego autorstwa;)
 Na naszym balkonie również zaczęłam sadzić kwiaty, poniżej między innymi dwa krzaczki pomidorków koktajlowych, które dostałam od teściowej, na ogródku jest ich więcej.
Hortensje - uwielbiam ich widok:)
mała zmiana w okół kominka, w końcu te starocie znalazły swoje miejsce.
Pantofelek rewelacyjnie ozdabiają suszone kwiaty i kilka konwalii.
Przed drzwiami balkonowymi znalazł się bukiet bzu i drobiazgi pasujące do dywanika (troszkę go widać na zdjęciu) kosztował całe12 zł w ciucholandzie. Jest biały w granatowe paski, w stylu marynistycznym.
 I to by było chyba na tyle.
A już jutro wracam do Was z nowościami kuchennymi, małe drobiazgi które udało mi się wyhaczyć prawie darmo:) Zatem do jutra moi mili a ja tym czasem uciekam zobaczyć co tam u Was słychać a potem...
:)

10 komentarzy:

  1. Och jak kwietnie u Ciebie! I jak tu siedzieć przy komputerze...? :))) Pozdrawiam Cię serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) racja w ogrodzie jak i w domu mamy mnóstwo kwiatów, uwielbiam na nie patrzeć:)
      Odsyłam pozdrowionka:)

      Usuń
  2. Ale śliczna ta azalia na pierwszych zdjęciach - CUDO! Miło, że wróciłaś. Czekam na kolejne wpisy.
    Pozdrawiam ciepło!
    Iza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczna, a za nią powoli zakwita następna:) Bardzo dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  3. Śliczne migawki domowe i ogrodowe :) . Mnóstwo kwiatów wszędzie :)
    Przypomniałaś mi o rabarbarze, jutro robię kompot... i dodam pomarańczkę :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A kompot robię tak, z pięć łodyżek rabarbaru i pół pomarańczy kroje, zasypuję 3/4 szklanki cukru, dodaje szklankę wody i gotuję przez chwilę, do miękkości. Później dolewam 4 szklanki zimnej wody, przelewam przez sitko i tyle:) smak - Rewelacyjny, słodziutki:)

      Usuń
  4. Jak miło, że wracasz:) Zawsze jest powód do pisania, zawsze jest powód do zmobilizowania;) Jest blog- jest impreza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się uśmiałam "jest blog-jest impreza":) Super:)

      Usuń
  5. no przepadłaś ostatnio kochana ale widze że znalazłas do nas drogę:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kręta ta droga ale znalazłam:):) Witaj kochana:):)

      Usuń