piątek, 16 stycznia 2015

Takie tam....:)

Od samego rana latam, załatwiam różne sprawy pilne, mniej pilne - ale te już teraz chce załatwić by nie myśleć o nich nie potrzebnie. Różne formalności muszę pozamykać na ostatni guzik, żeby wszystko było tak jak ja chcę, żeby wszystko było po prostu dobrze:)
Ostatnie dni powodowały u mnie zmianę nastroju, dużo rozmyślałam, planowałam aż w końcu się to skończyło, teraz jestem szczęśliwa i mam nadzieję, że ten stan będzie trwał długo..:):):):)

I tak w tym biegu, znalazłam czas dla Was kochani. Z filiżanką kawuni i pysznym croissanetm witam się z Wami.



Za oknem przepiękna pogoda iście wiosenna, w domu pootwierane wszystkie okna, pranko wisi na dworze - pewnie jak większość babeczek uwielbiam zapach świeżo wyschniętego prania czy pościeli przyniesionej prosto z dworu. Już od wiosny jeżeli pogoda mi na to pozwala od samiutkiego rana wynoszę pościel na balkon i tak całymi dniami potrafi tam leżeć:) Przy takich wiosennych temperaturach z wielką chęcią otwieram każde jedno okno, wietrzę, wdycham świeże powietrze, słucham śpiewu ptaków, nastrajam się na cieplejsze dni, energia mnie rozpiera. Też tak macie?? Ja zaraz kończę i zmykam na podwórze zabrać się za jakąkolwiek pracę by tylko skorzystać z uroków jakie daje nam "zima":)


W zeszły weekend upiekłam po raz pierwszy niesamowicie smaczny, kremowy, delikatny, mokry  no po prostu rozpływający się w "gębie" tort czekoladowy.


Przepis zaczerpnęłam od przesympatycznej Izy z bloga Domowy zakątek. Jak mi wyszedł to i Wam w 100% wyjdzie. Przepis jest bardzo łatwy a torcik mówię Wam wyśmienity!:) Jutro w ramach kolacji rocznicowej moich teściów piekę zgadnijcie co?:):)
A w salonie zachodzą małe zmiany, o których Wam opowiem mam nadzieję następnym razem. Szykujemy się do malowania i przemeblowania, a i nowy mebelek się pojawił:) Ot, tak będę troszkę tajemnicza i pokaże tylko tyci;)



Udanego i słonecznego weekendu Wam życzę :):)

Zmykam.....

14 komentarzy:

  1. och na ten tort narobilas mi ochoty...i na taka chwilę w ktorej dostrzege piękno każdego dnia:) Ladny post:))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) a takie chwile chyba trzeba samemu zauważać i brać pełnymi garściami:) Torcika spróbuj bo jest prosty i bombowo smakuje:)
      Odsyłam pozdrowionka

      Usuń
  2. Tez tak mam! W taka pogodę można zapomnieć ze to jeszcze styczeń :) miłego dnia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jak czekałam na zimę jeszcze przed świętami, tak teraz jak rozpieszcza nas ona takimi pięknymi dniami, to już jej nie chcę;) Niech będzie wiosna - a w raz nią przyjdą chęci na wszystko:)
      Wzajemnie słonecznego dnia:)

      Usuń
  3. Nie wiarygodne że styczeń jest taki ciepły i rozpieszcza nas słoneczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, niewiarygodne to jest... Czasem nawet przerażające że tak nasz klimat się zmienia. Ale nie narzekam, że jest pięknie za oknem:):) Chcę już wiosny!:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja też się delektuję wiosną :)
    wiosennym słonkiem dodającym energii

    www.mmday.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) chyba wszyscy się delektujemy i cieszymy każdym promykiem:)

      Usuń
  5. Lubie jak tak na chwile sie zatrzymujesz. Lubie Twoje poczucie spokoju bo i mnie sie udziela ;) No i kocham crosanty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Joasiu za ciepłe słowa:)

      Usuń
  6. Cieszę się, że tort się udał i Ci posmakował. My też go uwielbiamy:-)
    Pogoda jest niesamowita. Dzisiaj po szkole byliśmy z dzieciakami na placu zabaw i było super!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fenomenalny:) napewno częściej będę go piekła, a i jestem niesamowicie dumna że potrafię sama piec tort:) Już nie będę musiała prosić teściowej by upiekła nam tort na nasze urodzinki:)
      A pogoda niesamowicie pozytywnie nastraja:)

      Usuń
  7. Ale ślina cieknie do takiego torcika:) Miłego weekendowania!

    OdpowiedzUsuń