sobota, 29 listopada 2014

Celebrujmy każdy dzień - Kalendarz adwentowy:)

Od rana pali się w kominku, cały weekend jestem w domu - jest wspaniale. Zapowiadają nadejście zimy... Nic mi już chyba więcej nie potrzeba :)
Większość z Was na blogach pokazuje swoje kalendarze adwentowe, pokażę więc i ja:):)
Tym razem mój pomysł to białe, małe koperty a w nich ważna dla nas zawartość.
Kalendarz jest skromny, królujące kolory to biel i jak zawsze czerwień - no nie wyobrażam sobie świąt w moim domu bez niej;)

Na tablicy korkowej zawiesiłam 24 małych kopert, w mojej wyobraźni miały stworzyć choinkę, bardziej przypomina stożek i troszkę jest krzywa ale ważne, że moja:)
W tym roku już po raz trzeci zrobiłam swój kalendarz, w poprzednim były karteczki jak wspólne spędzimy danego dnia czas. Zeszłoroczny zawierał mnóstwo słodkości a tegoroczny zawiera krótkie liściki miłosne, codziennie naprzemiennie będziemy wyznawać sobie miłość, miłe słowo na każdy dzień grudnia. Ot tak mi się zamarzył romantyczny grudzień:)
Tak właśnie będziemy wyczekiwać Świąt.  
 
Dla mnie osobiście kalendarz adwentowy to niesamowita tradycja, która mam nadzieje w moim domu zostanie już na zawsze. Jest to piękny sposób na wyczekiwanie pierwszej gwiazdki. Zatrzymaniu się na chwilę, odliczaniu dni do tej magicznej daty 24 grudnia Wigilii Bożego Narodzenia.


W tym roku jak wcześniej już Wam pisałam robię po raz pierwszy kolacje wigilijną i żeby nie oszaleć w tym pędzie, nadmiaru obowiązków...Postanowiłam, że zacznę już teraz porządki przedświąteczne. Tak więc już trzy pomieszczenia posprzątane, zeszyt z potrawami jakie chciałabym zrobić powoli się zapełnia. Nie chcę dać się zwariować, chcę te święta przeżyć w pełni, z rodziną. Cieszyć się każdą chwilą. Dlatego grudzień będzie miesiącem gdzie zwolnię. Jak z czymś nie zdążę, trudno...Nie będę się tym przejmować, bo nie chce!   
Pytanie: po co? I tak to co nie zostanie zrobione będziemy widzieć tylko my sami. 
To co przyłączacie się do mnie? Walczymy razem o to by nie zwariować?
Postarajmy się by ten Grudzień był cudowny, byśmy jak najwięcej wartościowego czasu spędzili z naszymi bliskimi, byśmy sami duchowo przygotowali się do Bożego Narodzenia.
Taki jest mój cel - nie żeby było idealnie ale ciepło, wesoło, rodzinnie.

Ściskam i do kolejnego usłyszenia już niebawem:)

Patrycja 




12 komentarzy:

  1. Kalendarz jest super! Podziwiam Cię za to ze będziesz przygotowywać kolacje. Nie wiem czy podolalabym temu zadaniu. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:) Na pewno byś podołała, w przyszłym roku spróbuj ;) Wiadomo, że nie zostanę sama z przygotowaniami, mam męża który mi dużo pomoże no i rodzice od jednego i drugiego też coś ze sobą przyniosą. Pomimo tego, że jednak ja większość będę robiła to będę miała swoich pomocników:)

      Usuń
  2. Partycja... jak Ty to robisz... ciagle jestes pelna milosci i spokoju.. Ciagle zakochana po uszy w swoim M... i ciagle potrafisz odstawic wszystko na bok aby zadbac o zwiazek o plomien. Cudnie. . Kalendarz jest piekny. Jestem z Toba. I walcze o tradycje i spokoj ;) w grudniu; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dlatego, że mam cudownego męża i wciąż jestem w nim szaleńczo zakochana:) To dodaje mi skrzydeł, żeby dbać o siebie nawzajem. Bywa z tym różnie ale się staramy a to chyba najważniejsze:)
      Ściskam:)

      Usuń
  3. Świetny kalendarz ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) i odbijam pozdrowionka:)

      Usuń
  4. Świetnie Ci wyszło.... :) Ja też ostatnio zakochałam się po uszy w... czerwieni :))
    Dużo pięknych chwil na ten adwent Ci życze. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i wzajemnie:)a czerwień na święta towarzyszy mi odkąd pamiętam czyli od zawsze:)
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  5. Świetny kalendarz :) jeśli pozwolisz kradnę pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kradnij... pozwalam i jest mi bardzo miło, że tak Ci się spodobał:):):)
      Pozdrowionka
      Ps. rybkę na pewno spróbuję

      Usuń
  6. Spokoj to podstawa...koniec z zawirowaniami,pędem za kolejnym zakupem,zostawianiem wszystkiego na ostatnią chwilę..oj wiele razy to przerabiałam..trzymam kciuki za Twoje przygotowania do ważnej i..POWAŻNEJ kolacji:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:):) Nastawiam się na to, że jeżeli z czymś nie zdążę to się nie zastrzelę;) Koniec z narzekaniem i stresem przed świątecznym:)
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń