poniedziałek, 24 marca 2014

Powrót do Be Happy:):)

Witajcie kochani!
Po dłuższej przerwie wracam, co bardzo mnie cieszy;) Jak wiecie od jakiegoś czasy pracuję co zabiera mi mnóstwo czasu, co powoduje że po powrocie do domu nic mi się nie chce, a tutaj jeszcze inne obowiązki wzywają. Ale nie narzekam, jest dobrze, w pracy układa mi się dobrze, czas pędzi jak szalony a i w domu jakoś sobie tak organizuję, że daję rade:)Powoli wdrażam się w "nowe" życie:)
Moim brakiem odzewu w Be Happy był również brak laptopa, jak wcześniej pisałam dzięki mojej nie uwadze mój wcześniejszy komputer stracił swoją żywotność... Ale teraz w końcu mam nowy, więc spokojnie mogę w każdej wolnej chwili doglądać co się u was dzieję. Postaram się poprawić w tej sprawie.
Jakiś czas temu kurier dostarczył mi paczuszkę, w której mieścił się cudowny prezent, trafiony w 100%! :) (Dziękuję jeszcze raz kochana:)) Jest to moja pierwsza Bolesławska filiżanka, jest prześliczna, uwielbiam z niej pić, Jasiek wie, że to cudeńko jest zarezerwowane tylko dla mnie. Lada dzień będę chciała sobie zamówić kolejne kubki, mam już komputer więc mogę sobie na spokojnie przemyśleć co najpierw wybrać bo najchętniej to wszystko od razu bym kupiła:) 

Poniżej kilka migawek naszego gniazdka, nic ciekawego się nie zmieniło, tyle co oczywiście małe przemeblowanie, nie wytrzymałam i zmieniłam miejsce stołu oraz komody, efekt mi się podoba (znając mnie pewnie za niedługo znowu coś się zmieni;)


Nasza galeria rodzinna się powiększa, salon dostał trzy nowe ramki, dwie inne czekają niecierpliwie do zawieszenia. Mój małżonek nosi już kilka dni dwa gwoździe z szopki, jakoś nie umie ich znaleźć;)

Mamy w końcu upragnioną wiosnę, jak cudownie jest móc rano wynieść pościel na balkon, pootwierać okna, wpuścić do domu świeżego, ciepłego powietrza. Pogoda nas rozpieszcza, chociaż przez ostatnie dni troszkę tego nie widać:):) Rośliny tętnią życiem, w sobotę zerwałam śliczne fioletowe fiołki z naszego ogrodu.
Do naszego domu z ostatnich zakupów przynieśliśmy śliczny, drewniany chodak, można go także zawiesić, jest tak uroczy i kosztował całe 3 złote, że musiałam go mieć :)
 

Uciekam już moi drodzy zajrzeć na Wasze blogi, zostawić po sobie ślad.  Żegnam się i przesyłam mnóstwo słońca:)

Patrycja

A w następnym poście chciałabym pokazać małą metamorfozę tego o to mebelka, który znalazłam w garażu teściów;)
 

35 komentarzy:

  1. Jak miło, że znów jesteś, tęskniliśmy :)
    Pięknie u Ciebie, już nie mogę się doczekać metamorfozy, kubeczek uroczy
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejciu jak miło słyszy się takie słowa:) dziękuje:):)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Dobrze,że już wróciłaś :) Wiem, ze pracując trudno się początkowo ogarnąć;/
    A filiżaneczka cudna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcelina dziękuję bardzo:) a tak początki bywają trudne we wszystkim ale powolutku zaczynam wszystko ogarniać:):)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Fajnie, że jesteś. :) Super pomysł na pogrupowane powieszenie zdjęć.
    A taki mebelek przygarnęłabym od zaraz, Ciekawa jestem metamorfozy. U mnie za oknem jesień deszczowa, więc nacieszam się Twoją wiosną. :)












    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Mysia:):):) metamorfoza powinna być ciekawa, postaram się jak najszybciej pokazać:)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  4. Super, że już jesteś :) Brakowało mi postów i ciekawostek co tam u Ciebie :) Filiżaneczka super, bardzo bardzo patrycjowa :)) Czekam, aż coś do mnie napiszesz, jak zwykle pozytywnego :) pozdrawiam cieplutko Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo Aniu:) a tak, właśnie tak, dobrze to nazwałaś filiżanka patrycjowa odrazu jak ją dostałam pomyślałam że dobrze do naszego gniazdka pasuję, że dobrze do mnie pasuję:) postaram się za niedługo napisać:) w takim razie do usłyszenia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Filiżanka piękna! Trudniej jest prowadzić bloga jak się pracuje, coś o tym wiem:) Wtedy nie ma szans na codzienne wpisy:) Ale nie liczy się ilość tylko jakość! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  7. no chodak jest piękny a metamorfozy już nie mogę się doczekać:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że Jesteś :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję dziewczyny za miłe słowa i powitanie! Jest mi bardzo miło:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mebelek cudny... ciekawa jestem zmiany;) Lubię Twoj przytulny salonik;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ładnie u Ciebie :) Kubeczek uroczy :)
    Czekam na metamorfozę mebelka - jestem bardzo ciekawa tej przemiany!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odsyłam pozdrowienia :) a mebelek niebawem pokaże:)

      Usuń
  12. Uwielbiam takie buciki drewniaki do ozdoby :)))) aaaj i zazdroszczę kwiatuszków. Jakoś u mnie ostatnio brak czasu na strojenie domu, ale w końcu wiosna idzie i chyba czas najwyższy?? ;)

    Mam nadzieję niedługo pochwalić się na blogu jakimś swoim bukiecikiem, ale na razie powoli wracam przeglądając blogi innych ;)

    A własnie mnie w sumie oderwało od blogowania coś podobnego, tj. aparat fotograficzny się zepsuł :( Mam w końcu pożyczony zastępczak :P

    Pozdrówka !!! :DDDD

    P.S. Zmiany na blogu :)) Małe i pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viola napisz co tam u Ciebie? jak tam bukieciki??
      Czekam na Twój blogowy powrót:)
      Pozdrawiam cieplutko
      Patrycja

      Usuń
  13. Filiżanka CUDNA!!!!!!! kocham Bolesławską ceramikę ;-))))
    Życzę miłego zbierania tych cudeniek.
    Całuski
    Dana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że uda mi się dorównać Twojej kolekcji:)
      Patrycja

      Usuń
  14. ależ śliczne te fiołeczki...jakoś zapomniałam o nich a są przecież takie cudne....niecierpliwie czekam na metamorfozę, uwielbiam takie przemiany...

    OdpowiedzUsuń
  15. Filiżanka jest prześliczna, bardzo takie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) ja też coraz bardziej zakochuje się w tych filiżankach:)

      Usuń
  16. Chwila relaksu przy kawie jest potrzebna. Fajna galeria na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) a swoje 5 minut z kawką - uwielbiam:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Oooo....jesteś!:)) filiżanka pyszna! Oj,wiem co znaczy praca,a jak czasu wystarczy to reszta świata-czyli niwiele:( dlatego korzystam teraz ile mogę....buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj racja..ale przychodzi wiosna, dzień jest już teraz coraz dłuższy więc damy radę, mam nadzieję że będzie nam łatwiej wszystko pogodzić:)
      Pozdrowionka

      Usuń
  18. Myślę, że mebelek z garażu teściów będzie wyglądał rewelacyjnie i zagości na dobre w Twoim miłym mieszkanku - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem, czy pamiętasz mój komentarz pod Twoim postem dotyczącym bolesławskiej porcelany ? Pewnie nie. Pisałam wtedy, że ktoś kto by chciał sprawić Ci przyjemność powinien zapamiętać tego posta i przy najbliższej sposobności sprawić Ci radość jakimś ,, bolesławiątkiem " :) Cieszę się, więc, że Twoje marzenia zaczęły się spełniać :) Również dla mnie ,nie bez znaczenia jest d w czym pije kawę czy herbatę. Jakieś czary , czy coś, ale zawsze w tej ulubionej filiżance smakuje o niebo lepiej :)
    Pozdrawiam cieplutko :) Sylwia - Na dobry nastrój .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia pamiętam, pamiętam jak pisałaś:):) Odkąd mam tą filiżankę pije w niej na okrągło a to herbatę a to kawkę smakuje wyśmienicie, też myślę że to jakieś czary;)
      Miło, że do mnie zajrzałaś:) Odsyłam cieplutkie pozdrowionka:)
      Patrycja

      Usuń
  20. jak miło i przyjemnie u was.
    a chodak jest boski.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oh Pati, tak bardzo przepraszam za nieobecność - ale melduję się! :)
    Taaak mi się podoba ten Twój kącik ze stołem... Zazdroszczę!
    Filiżanka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pati moja droga - zapomniałam dodać, że wyróżniłam Twój blog ze wszystkich najbliższych memu sercu ;) Odpowiesz na kilka moich pytań? :)
    Zabawa niezobowiązująca - wpadnij, jeśli masz ochotę! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń