niedziela, 26 stycznia 2014

"Ps.Kocham Cię"... oczarowana:)

Kochani dzisiaj wpadłam dosłownie na chwilkę, żeby polecić Wam książkę jak i film, który wczoraj wieczorem został wyemitowany na Tvn-ie..Tak się złożyło że film ten oglądałam kilka lat temu będąc akurat sama w domu. I oczarowałam się nim do tego stopnia, że jak się dowiedziałam, iż powstał na podstawie książki od razu chciałam ją mieć..i dostałam w prezencie:)

"Ps.Kocham Cię" to piękna historia o miłości, która nawet po śmierci ukochanego jest wieczna! Dwójka młodych ludzi będąca ze sobą od lat, jest w sobie szaleńczo zakochana.Po śmierci Gerrego, Holly się załamuję.. trzy tygodnie później na swoje 30-ste urodziny dostaje niespodziewanie tort oraz wiadomość od ... męża... w której oprócz życzeń mówi jej, że dostanie od niego listy do których musi się ustosunkować! Listy mają na celu ułatwić im pożegnanie..Bowiem Gerry nie jest jeszcze gotowy na odejście a żonie musi pomóc przejść przez ból jaki teraz przeżywa, odnaleźć sens życia aż w końcu pomaga pogodzić się z jego odejściem... Co pisał zmarły mąż do ukochanej...? jakim cudem listy dochodziły po jego śmierci...? Czy Holly zgadzała się z ukochanym...? Musicie sami obejrzeć albo przeczytać;)

Pomimo tego, iż różne opinie krążą odnośnie filmu jak i książki..pomimo tego, że troszkę różnią się one od siebie jak dla mnie wciąż jest to historia niesamowita, wzruszająca do łez.. Oglądając ją na ekranie czy wyobrażając sobie bohaterów w mojej głowie czytając, płakałam...;)  Wczoraj widząc film po raz drugi nie obyło się bez chusteczek, no i oczywiście męża wydelegowałam, żeby zajął się sobą (jemu jak najbardziej to odpowiadało) chciałam sama jeszcze raz obejrzeć tą niesamowitą historię:) Ale żeby nie było znajdą się też momenty w których się uśmiałam;)
Dramat to gatunek filmu za którym nie przepadam. Nadzwyczajnie w świecie jestem wrażliwa i nic na to nie poradzę, dlatego ten gatunek staram się omijać. Ale są pewne pozycje, które nie idzie nie zobaczyć;) "Ps.Kocham Cię" warto przeczytać jak i obejrzeć! POLECAM:)

Miłej niedzieli:* 

Ps. Uwielbiam Gerard-a Butlera;):):):):)

27 komentarzy:

  1. :)ja teżuwielbiam Butlera!:) Czytałam, oglądałam i śmiało mogę się podpisać pod tym co napisałaś:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja narazie tego typu rzeczy nie czytam...właśnie dlatego, że jestem zbyt uczuciowa i ryje jak bóbr :P Przerzuciłam się na coś bardziej w kierunku sensacji / kryminału (co prawda przypadkiem wpadła mi w ręce książka tego typu, ale spodobało mi się), ale i tam znajdę zawsze powód do rozklejenia się...chyba taka już jestem :P I tylko dlatego narazie nie czytam takich książek.. :)

    Pozdrawiam :)
    Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja też ryczę;) dlatego nie oglądam czy nie czytam raczej takich książek, ten film wpadł mi w oko przez przypadek, tak mnie oczarował, że musiałam obejrzeć i przeczytać. Jak kiedyś będziesz miała ochotę obejrzyj, naprawdę warto:)
      Ps.czasem można sobie popłakać ze wzruszenia;)

      Usuń
    2. W moim przypadku to jest na granicy odwodnienia organizmu :P

      Usuń
  3. Zaczęłam go wczoraj oglądać, ale niestety po 15 minutach nie przypadł mi do gustu, a teraz siedzę i okropnie żałuję,że nie oglądałam do końca, ale nic straconego obejrzę w necie, bo bardzo ciekawa historia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuś mi film jak i książka ogromnie przypadły do gustu.. zobacz może i Ciebie wciągnie, może Tobie troszkę więcej czasu potrzeba na zainteresowanie;) daj znać czy widziałaś i czy się spodobał?:)

      Usuń
  4. :) Ja też polecam dziś film -fajnie nam się posty zgrały hehe :) Ja mam go na swojej liście do obejrzenia, ale wiem, że jest smutny choć sam przekaz chyba pozytywny :) Gorąco pozdrawiam PS. W taką pogodę to tylko filmy na wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi z wielką chęcią obejrzę sobie "czas na miłość", ciekawa jestem tego filmu. A "Ps.kocham Cię" jest filmem wzruszającym ale i pięknym, pełnym miłości. Warto sobie obejrzeć:) Ja widząc takie filmy również jeszcze bardziej doświadczam tego jak na pewnych osobach nam zależy:)
      Pozdrowionka:)

      Usuń
  5. Ja też go wczoraj oglądałam i ryczałam jak bóbr... A Butler w tej roli jak ciasteczko do schrupania:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. patrze na to ich zdjęcie, które zamieściłaś z filmu i chce mi się płakać!!!! hehehhe

      Usuń
    2. hihi :):) dobrze ujęte ciasteczko do schrupania:):) Lubię tego aktora, zresztą aktorka niczego sobie:) Fajnie się dobrali do tego filmu:) Piękna historia...

      Usuń
  6. Muszę poszukać w necie chętnie oglądnę. :) Chusteczek mam pod dostatkiem, bo ja tez z tych delikatniejszych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre ... "...z tych delikatniejszych":):):)
      Pozdrowionka

      Usuń
  7. Film oglądałam setki razy! W ogóle się nie nudzi!:))
    A Gerard mmm:):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mm...:) jak to koleżanka powyżej napisała ciasteczko do schrupania;)

      Usuń
  8. Pamietam jak bylam w kinie na tym... pomyslalam ze to przepiekna historia i zakochalam sie na maksa; ) do książka musze siegnac;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamietam jak bylam w kinie na tym... pomyslalam ze to przepiekna historia i zakochalam sie na maksa; ) do książka musze siegnac;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu ja też się zakochałam w tym filmie i z wielką chęcią za jakiś czas sobie go obejrzę, a i nawet do książki bym zajrzała:)

      Usuń
  10. Kochana też Wam chciałam polecić ten film:-)))))))))) Znów się zryczałam :-P
    Jest kilka takich filmów do których chętnie wracam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też obejrzałam na tvn,nie pamiętam który raz...za to wiem,że nawet po setnym seansie bym wyła jak za każdym razem...matko...kocham filmy po których obejrzeniu ma się ochote natychmiast poinformować swą połowę-jak bardzo jest się wdzięcznym losowi,że jest obok...pomimo wszelkich trudności...pozdrawiam Cię Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, ale filmu jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wyciskacze łez;) A blog bardzo fajny, dlatego zapraszam do zabawy Liebster Blog na all-shades-of-blue.blogspot.com :)

      Usuń
  14. Hej :)
    trafiłam do Ciebie poprzez komentarz u Izy z domowego zakątka. Tak mi się spodobało to co napisałaś :) Weszłam, bo jesteś podobna do mnie, tzn mieszkasz póki co sama z mężem, lubicie ciekawie spędzać czas, lubisz dekorować mieszkanie, lubisz czytać :) Ale fajnie znaleźć w eterze bratnią duszę... O ile nie za dużo powiedziałam :) Serdecznie Cię pozdrawiam i będę wpadać :)
    Monia

    OdpowiedzUsuń