sobota, 28 grudnia 2013

"Alibi na szczęście"

Bardzo lubię czytać, jednak nie jestem typem osoby, która każdy swój wolny czas spędza przy książce. Jednak są w moim życiu takie momenty gdzie bardzo potrzebuję sięgnąć po literaturę, oderwać się od rzeczywistości, przenieść do innego świata.
Powieść "Alibi na szczęście" dała mi doskonałą możliwość przeniesienia się do świata pełnego ciepła i miłości, wspaniałej przyjaźni, zabawnych perypetii ale też tęsknoty i smutku... Jest to książka o wielkiej miłości, determinacji, cierpliwości ukochanego, który robi wszystko by zdobyć serce pięknej i wrażliwej nauczycielki, która pomimo młodego wieku przeszła w życiu nie jedno...Powieść ta niesie nadzieję, że nie wszystko w życiu stracone! Że trzeba wierzyć. Zawsze mieć nadzieję!

Nie raz czytając rozmowy między przyjaciółkami, które w rzeczywistości były dla siebie jak siostry uśmiałam się do łez, nie raz mój małżonek musiał słuchać zabawne teksty wypowiedziane przez jedną z dziewczyn. Powieść pomimo tego, że liczy 650 stron jest napisana świetnie, czyta się ją lekko, z wielką przyjemnością i ciekawością odkrywa nowe sytuacje. Bardzo wciąga. Zazwyczaj czytałam ją wieczorkiem, zatracałam się w niej tak, nie zważając na to jak już późno i pora iść już spać:) 

Anna Ficner- Ogonowska jest pierwszą polską autorką, którą miałam okazje czytać, nie przypominam sobie bym sięgała do książek Polskich autorów. Bardzo spodobało mi się również to, że akcja toczy się w naszym kraju (w większości), gdzie mogę poczytać o moim ukochanym morzu, gdzie moja wyobraźnia jeszcze lepiej potrafi odtworzyć to co czytam..

Jestem szczęśliwa, tak moi mili, jestem szczęśliwa, że powstały kolejne części tej powieści, że na tym się nie skończyło. Powiem Wam, że nie nigdy nie lubiłam "żegnać" się z moimi bohaterami...Nie lubiłam jak książka dobiegała końca...Zawsze to coś się kończyło..A tutaj miła niespodzianka bo z tego co się orientuję to powstały jeszcze dwie kolejne książki, które są kontynuacją "Alibi na szczęście" :)

Bardzo polecam ową lekturę, przyniesie nam dużo wrażeń, wzruszeń ale też i sporo radości:)

Miłego weekendu życzę:)
Patrycja

15 komentarzy:

  1. Witaj Patrycjo....:):):)
    Dziękuję za miłe odwiedziny u mnie i zostawione ciepłe słowa.
    Cieszę się, że spodobało Ci się u mnie...
    Okoliczności życia....oderwały mnie od tej przestrzeni....nie dałam rady odwzajemnić życzeń świątecznych.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę już samych dobrych dni w tym Nowym Roku.
    Coś czuję, że masz pogodne nastawienie do świata...bo inaczej nie byłabyś BE HAPPY...jeśli ktoś wybiera taki nick...to wie, że na szczęście się nie czeka...tylko je wybiera. Samych trafnych wyborów w 2014...:):):)
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu za ciepłe słowa i życzenia:) a chyba tak, mam pogodne nastawienie do życia..czasami jest ciężko ale staram się:)
      Również wszystkiego dobrego na Nowy rok:)
      Pozdrawiam cieplutko
      Patrycja

      Usuń
  2. Dzięki za recenzje książki. Ze mną i czytaniem to jest tak, że nie czytam a jak książka mi wpadnie to wszystko może lec obok, a ja do ostatniej karty. A później nadrabiam zaległości. Ale 650 stron trzeba by rozłożyć na dwa dni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z wielką chęcią polecam, książka jak dla mnie jest REWELACYJNA!:) warta odłożenia wszystkich innych rzeczy na bok:):) daj znać jak przeczytasz:)
      Pozdrawiam
      Patrycja

      Usuń
  3. ;) ah czytasz w moich myslach. Chcialabym sie przenieść w te rzeczywistośc ksiazkowa;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja wręcz przeciwnie. Uwielbiam czytać:) Moim problemem jest to, że często czytam 2-3 ksiażki jednocześnie. Warunkiem jest tylko to, że każda z książek musi prezentować inny gatunek literacki. Do autobusu biorę kryminał, na uczelni czytam powieść, a wieczorami zgłębiam poradniki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pełen podziw dla Ciebie:) ja lubię czytać ale muszę mieć na to ochotę ale widzę że Ty to szalejesz z książkami:)
      Pozdrawiam serdecznie

      Patrycja

      Usuń
  5. Jeszcze przed wyjazdem zamówiłam książkę tej autorki "W cichą noc" z racji tego, że w empiku była promocja :) Mam nadzieję, że również ten tytuł okaże się dobry :) Pozdrawiam prosto z lasu :) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to jest z tego co się orientuję ostatnia czwarta część tej powieści..."Alibi na szczęście" jest pierwszą częścią i żeby wiedzieć wszystko od początku dobrze jest od niej zacząć:) w sumie to pamiętam, że nie jeden film (kilku częściowy) zaczynałam od końca oglądać, aż doszłam do początku i też dało rade;) Ja już nie mogę doczekać się kiedy będę miała kolejne dzieła tej autorki:)
      Pozdrawiam cieplutko
      Ps.zazdroszczę tego lasu, porób trochę fotek i daj nacieszyć oczy:)
      Patrycja

      Usuń
  6. U mnie Mikołaj pomylił tytuły i dostałam "Szczęście w cichą noc" i mogę powiedzieć że zamówiłam kolejne tytuły, jestem oczarowana tą książką naprawdę polecam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie Mikołaj pomylił tytuły i dostałam "Szczęście w cichą noc" i mogę powiedzieć że zamówiłam kolejne tytuły, jestem oczarowana tą książką naprawdę polecam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to jest ostatnia część tej powieści, ja już nie mogę się doczekać mojej kontynuacji przygód Hani i Mikołaja:)
      Pozdrowionka:)
      Patrycja

      Usuń
  8. Dziękuję za recenzję. Jeżeli będę miała okazje, to na pewno ja przeczytam :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń