czwartek, 21 listopada 2013

Ach to drewno - komoda:):)

Ostatnie dni są dla mnie bardzo owocne w zakupie nowych mebli do naszego dumnie nazwanego salonu:) Najpierw cudny stół z krzesłami za rewelacyjną cenę, a teraz komoda wprost idealna!! 
Nasze szczęście jest jeszcze większe ponieważ oba nowe nabytki wyglądają jakby zostały zakupione w komplecie, nie myślałam, że uda nam się znaleźć idealnie współgrające ze sobą meble, nie kupując ich wcześniej w salonie...
Musze się przyznać, że póki co to mój mąż ma oko do wyszukiwania takich perełek i to on wypatrzył je na internecie:)

 
 Jechaliśmy po nią 100km, ale nie przejął nas ten fakt bo naprawdę warto było! Bardziej zirytowało nas to, że na miejscu dowiedzieliśmy się że komoda kosztuje o 200zł więcej niż było pokazane na internecie.. 
Możecie sobie wyobrazić jak się zdenerwowaliśmy, w końcu nie są to małe pieniądze. Pani widząca nasze oburzenie opuściła nam aż 50 zł i dała maluśką, drewnianą choineczkę... okazało się, że nadzwyczajnie w świecie się pomylili... A nas ta pomyłka kosztowała 150 zł;)
Ale nic najważniejsze, że jesteśmy bardzo zadowoleni:)
 
  Jak zapewne zauważyliście komoda ma bardzo podobne okucia do nóżek stołu, co nam od razu wpadło w oko:)
 
 Jest bardzo pojemna, włożyłam tam rzeczy, które miałam we wcześniejszych szafkach i zostało mi jeszcze sporo miejsca, które będę musiała wygospodarować:) 
Jesteśmy wprost nią zachwyceni:)
 Bardzo się cieszę bo jeszcze troszkę i będę mogła pokazać nasz salon w całej okazałości:)
Jak Wam się podoba nasz nowy nabytek??

Kochani mamy już powolutku końcówkę listopada, dzień za dniem tak ucieka...
Mnóstwo planów, pomysłów, różnych spraw osobistych do pozałatwiania a w ostatnim czasie jakoś nadzwyczajnie w świecie mam lenia, teraz jest to mój najwierniejszy kompan;)

Dziś troszkę zmobilizowałam a wręcz zmusiłam się do załatwienia paru zaległych spraw, projektów.. 
Też tak teraz macie?? Jakoś chyba musi to samo przejść, mam taką nadzieję;)
Zresztą  powiedźcie mi jak ma mi się coś chcieć jak pisząc do Was teraz siedzę przy lampce swojskiego, przez nas robionego winka, dookoła cisza..Normalnie tak niewiele potrzeba a człowiek szczęśliwy i leniwy;)

  
Już jutro w końcu weekend... Nam niestety upłynie on w szkole, ale może uda się wcześniej urwać hihi ;)

Trzymajcie się cieplutko:)

Patrycja

12 komentarzy:

  1. Nie wiem, ale coś mi z komentem się stało :O

    W każdym razie ;) komoda super :) i rzeczywiście jak od kompletu :D

    Pozdrawiam
    Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) mi się też bardzooo podoba:)

      Usuń
  2. Alez u Was pieknie...ten kominek komoda stol genialnie. Wspanialy nabytek. Wygrzabym się teraz u Ciebie pod kominkiem; ) odezwe sie wkrótce; *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu:) to zapraszam do wygrzania się:) ściskam :*

      Usuń
  3. No super, okucia rzeczywiście pasują. Miłego leniuchowania, czasami trzeba się zresetować, a później z nowym zapałem zrobi się więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudny dzbanek i filiżanka. :)

      Usuń
    2. Ja także cieszyłabym się takim nabytkiem. Żal po pieniążkach minie, a komodą będziecie się długo cieszyli. No.... trudno.... komoda ma w sobie duży potencjał, zawiasy przeurocze- wygląda świetnie.
      Ps. Taki mąż- szperacz to skarb!
      Uściski dla Was :)

      Usuń
    3. Mysia dziękuję, dobrze to ujęłaś chyba muszę się zresetować bo mam tyle planów a z tych chęci troszkę mniej.. no ale w końcu kiedyś to przejdzie:)


      Insomnia dziękuję:) Przyznam się szczerzę, że mój małżonek jak większości facetów ma czasami jakieś "ale" ma moje wieczne przemeblowania, dokupywania itp.. Jednak jak już naprawdę jest potrzeba coś wymienić lub zrobić a nie tylko jest to moja zachcianka;) zawsze coś fajnego wymyśli, wypatrzy, zdobędzie:)
      A dokładnie tak jak mówisz zdenerwowanie już minęło teraz cieszymy się tylko nowym nabytkiem:)
      Ściskam Cię również:)

      Usuń
  4. Bardzo ładna komoda - stylowa, pasująca do kompletu. Świetny zakup :) Pozdrawiam. Marlena :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś jedną z nielicznych osób które w salonie prezentują brązowe meble a nie białe :) To nie chwali! Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu powiem Ci, że na początku jak jeszcze nie mieliśmy na oku tych mebli, chciałam przemalować je odrazu na biało aby wszystko ze sobą fajnie współgrało, ale teraz jak mamy te cacka i to tak pasujące do siebie szkoda mi je przemalowywać, może kiedyś coś mi odbiję, ale póki co nie, takie dla mnie są piękne:):) one i tak są dość jasne, więc mi bardzo odpowiadają:):)
      Trzymaj się ciepło:)

      Usuń