piątek, 18 października 2013

Spacer, przemyślenia, plany...

I powolutku dobiegamy ku końcowi października..Już lada dzień listopad, zaraz Święta, co mnie niezmiernie cieszy, kocham Świąteczny czas, kocham się przygotowywać do tych magicznych i rodzinnych chwil:)
Zdradzę Wam mój mały sekrecik bowiem już odkąd tutaj jestem zakupiłam sobie kilka cudnych świątecznych drobiazgów i na tym pewnie się nie skończy - mam jeszcze całe dwa tygodnie na buszowanie;)
W Niemczech Bożonarodzeniowy nastrój w sklepach panuje już z końcem września.
Ja przyjeżdżając tutaj o tym nie wiedziałam. Pomimo smutku, tęsknoty - oglądanie, kupowanie i rozmyślanie gdzie jaką daną rzecz postawię bardzo mnie uszczęśliwiały:)
 Brakuję mi tworzenia, robienia zdjęć, układania, przekładania, mojego życia blogowego...
Niestety nie mam tutaj możliwości na to wszystko...jedynie co mogę i co robię to w głowie rodzą mi się coraz to nowsze pomysły, które chciałabym spełnić jak wrócę do domciu..I których już nie mogę się doczekać..
Na pierwszy ogień pójdzie długo wyczekiwany remont salonu:)
Mam w planach zmienić wszystko, no może prawie wszystko ale o tym ciiiii...Jak już będzie gotowy napewno pokażę;)
Wracając do mojej codzienności, dzisiejszy dzień odbył się pod znakiem grabienia liści, znacie to, prawda?? Udręka jesiennej pory roku..
Z racji tego, że mieszkam teraz w domku, który znajduję się obok lasu, jest mnóstwo liści, które codziennie tonami zlatują z drzew i trzeba w miarę regularnie je grabić, żeby nas nie zasypało...
A, że podwórko też nie jest małe, więc jest tego sporo;)
 Ale dzięki temu kolejny mój dzień tutaj  powolutku dobiega końca - z czego bardzo się cieszę.
Chciałabym Wam pokazać kilka różnych fotek, które udało mi się zrobić, nie jest tego dużo i nie przedstawia jakiejś mojej twórczości czy czegoś inspirującego ale chciałam się z Wami podzielić tym co mnie otacza:)
Poniżej uchwyciłam kilka skarbów mojej szwagierki - panuję u niej rustykalny wystrój wnętrz, uwielbia wszelkiego rodzaju starocie..Ma dużo pięknych, starych rzeczy od zegarów, luster, książek, wszelakich drobiazgów po komody.  
 
 Po za tym, że mam sporo przeróżnej pracy na co-odzień to staram się dużo czasu (w miarę możliwości oczywiście) spędzać na dworze. Pogoda w kratkę raz pięknie świeci słoneczko i cieplutko a raz zawierucha i deszcz brrr..
Ale na szczęście dzisiaj mamy piękną jesień..
Po pracach porządkowych wokół domu poszłam się przejść na mały spacerek do pobliskiego parku, troszkę pomyśleć, zrelaksować się...
I o to co mnie otaczało:
 drzewa, cisza w tle było słychać tylko ptaszki...
 
 Piękne barwy drzew, spadających liści..
 
Niemcy są pięknym, czystym, zadbanym krajem ale nie chciałabym tutaj zamieszkać na stałe.
Jakoś pomimo tych narzekań co się słyszy co chwilę na temat naszej Polski, ja ją kocham, sentyment do miejsc, ludzi tam będących zwycięża nad zaletami innych krajów.
 
Już tylko pełne dwa tygodnie i wracam:) 
 
Kończąc powolutku chciałam powiedzieć, że możliwość śledzenia Waszych blogów, komentowania ich, pisania z niektórymi z Was meili daje mi dużo radości, dużo pozytywnej energii, która teraz, tutaj jest mi bardzo potrzebna:)
Także dziękuję Wam bardzo:)

Życzę wspaniałego weekendu
 
Patrycja

7 komentarzy:

  1. Nie ma jak w domu... Życzę Ci szybkiego powrotu i udanych zakupów na niemieckiej ziemi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:):) Oj wszędzie dobrze ale w domciu najlepiej;)

      Usuń
  2. Przynajmniej przyjemne swieze otoczenie tsm masz:) ja przebieram nogsmi na sama mysl metamorfozy twojego salonu;) zapisuj wszystkie pomysly...;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu zaczęłam zapisywać wszystkie swoje myśli, jest ich tyle...:) Sama nie mogę się już doczekać aż wkroczę i zacznę bojować z metamorfozą salonu:)

      Usuń
  3. Pozwoliłam sobie nominować Twego Bloga do Liebster Blog Award:) Nominacja jest tylko zabawą-jeśli się przyłączysz-do niczego nie zobowiązuje,bo wiem, że czasu zwykle niewiele:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam Cię cieplutko i bardzo dziękuję za odwiedziny- dzięki temu trafiłam do Ciebie:)
    uściski
    Viola

    OdpowiedzUsuń