sobota, 7 września 2013

Owocowe przetwory i kuchenna półeczka:)

Dzień dobry wszystkim!
Ale dziś za oknem piękne słoneczko, zapowiada się rewelacyjny dzionek:)
Późnym popołudniem chcemy jeszcze zorganizować grilla, zapraszając naszych ulubionych sąsiadów;) 
Tak pięknie i ciepło, że szkoda siedzieć w domu, trzeba korzystać z pogody póki się da.

Pamiętacie jakiś czas temu pokazywałam Wam tą oto półeczkę?

 Wczoraj mój kochany małżonek w końcu zawiesił ją w kuchni.Wygląda bardzo fajnie i co najważniejsze bardzo mi się przyda na drobiazgi, których nigdy nie mam gdzie dać. Sami zobaczcie małą metamorfozę.
 
 
 
 
 I jak oceniacie?
Widoczne na zdjęciach słoiczki z pewną zawartością to dżem brzoskwiniowy i aroniowo-jabłkowy. 
Wczorajszy dzień spędziłam na robieniu tych oto smakołyków. Dostaliśmy sporo aronii od sąsiada a brzoskwinia w tym roku zaowocowała mnóstwem owoców i trzeba coś z tym robić. Zebrałam więc je i zaczęłam robić. Przerobiłam 10 kg owoców - z czego 5,5 kg brzoskwini, 3 kg aronii i 1,5kg jabłek. Powstało 25 słoiczków - 14 dżemiku brzoskwiniowego i 11 aroniowo-jabłkowego. Troszkę się napracowałam to fakt, stanie pół dnia na nogach przy pyrkających garach, wciąż je mieszając by się nic nie przypaliło jest czasochłonne ale jakże jestem szczęśliwa jak już tak wszystko ładnie się prezentuje na półce w spiżarni, jakże człowiek jest dumny wiedząc że może pójść w gościach i owy smakołyk sprezentować;) No i najważniejsze, że pyszności zamknięte w słoikach umilą nam zimowe, chłodne wieczory. 

Tak wyglądały zbiory przed przetworzeniem, było tego sporo...
 
 A tutaj już czekając na zniesienie do piwnicy
 

Jakbyście mieli ochotę poniżej podaje przepisy na takie owocowe przetwory.

"Dżem Aroniowo-Jabłkowy"-z przepisu babci mojego męża
- 1 kg aronii
- pół kg jabłek
- pół kg cukru
Aronia i jabłka przysmażyć osobno. Po jakimś czasie razem wymieszać, dodać cukier i jeszcze mieszać aż do zgęstnienia. Przelać do słoików. Pasteryzować 5-7minut.

"Dżem brzoskwiniowy"
- 1 kg brzoskwini
- 1-1,5 szklanki cukru (w zależności jak są słodki owoce. Ja dawałam bardzo mało cukru, gdyż owoce były słodziutkie)
- pół łyżki soku z cytryny 
Owoce kroimy w drobne kosteczki, wsypujemy do garnka, zasypujemy cukrem i podsmażamy do 30 minut, bardzo często mieszając aby się nie przypaliły. Nakładamy do słoików i pasteryzujemy. 

Życzę SMACZNEGO:)

 Poniżej ja we własnej osobie;) fartuszek a właściwie zapaskę w cudne grochy uszyłam jakiś czas temu, teraz bardzo lubię go nosić w kuchni. 
Kochani z kubkiem gorącej kawy żegnam się z Wami życząc słonecznego, w miłym towarzystwie spędzonego weekendu:)
 

24 komentarze:

  1. Pięknie u Ciebie zostaje na dłużej możesz parzyć herbatkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wstawiam wodę, rozgość się mam nadzieję, że miło spędzisz czas:) dziękuję za komentarz:)
      Pozdrawiam serdecznie
      Patrycja

      Usuń
  2. śliczna półeczka, wygląda genialnie :) kuchnia przepiękna :) uwielbiam takie białe kuchnie, aż chce się jeść :) pozdrawiam Ania z niaf niaf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:):):)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Kochana czy jest tutaj u Ciebie możliwość obserwacji bloga? Bo tak szukam i szukam i chyba nie widzę:)

      Usuń
    3. Anulka już chyba zrobiłam, zobacz o to Ci chodzi?? ;)

      Usuń
    4. tak tak :) już widzę i już obserwuje :)

      Usuń
  3. O tak zdecydowanie poleczka w bieli prezentuje sie wspaniale, i jaka praktyczna :)
    Tych wszystkich przetworow to zazdroszcze na zimowe dni musza byc skarbem.
    I na koniec dodam ze wyglasz swietnie!
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo Ci dziękuję za miły komentarz:) oj tak półeczka teraz bardzo mi się podoba no i jest rewelacyjna w praktyce, mogę tam mnóstwo ładnych drobiazgów dać.
      Przetwory to moja duma;) uczę się dopiero je robić i lubię to:) satysfakcje mam ogromną:) Pozdrawiam Cię cieplutko
      Patrycja

      Usuń
  4. Półeczka super ale ja zakochałam się w Twoim fartuszku!
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń
  5. Super jest Cię zobaczyć :)
    Fartuszek pierwsza klasa.
    A przetworów bardzo, bardzo zazdroszczę i tej piwnicy oczywiście też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dziękuję Ci za miły komentarz:) a musiałam się w końcu pokazać cieszę się, że się ucieszyłaś i że się podoba:)
      Zapraszam do rozgoszczenia się:)
      Patrycja

      Usuń
  6. Zdolne ręce i takie zapracowane;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym zjadła te Twoje dżemy:) Tak uroczo "zapakowane" :) Po tej całej pracy jeszcze się tak kwitnąco prezentujesz;)

    OdpowiedzUsuń
  8. te słoiki na dżemy wyglądają przefantastycznie, aż szkoda byłoby je otwierać mówiąc całkiem szczerze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne to ostatnie zdjęcie. Miło patrzeć na radosną, uśmiechniętą buzię.
    Pozdrawiam ciepło!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo za miły komentarz:) I cieszę się bardzo, że mnie odwiedziłaś:)

      Usuń
  10. Śliczne to ostatnie zdjęcie :) śliczna Ty...rozpromieniona...widać, że to co robisz sprawia Ci przyjemność :)
    Metamorfoza półeczki też świetnie Ci się udała :)

    OdpowiedzUsuń