środa, 7 sierpnia 2013

Moja kuchenna przestrzeń ogarnięta...przepis na słone paluszki:)


Mamy dopiero środek tygodnia a ja wyczekuję z utęsknieniem na weekend:)
Ostatnie kilka dni minęły mi pod znakiem remontu i sprzątania...
Kochani po tylu dniach wracam z „nową”, piękną kuchnią:)
Nareszcie, po wielu miesiącach rozmyślania i kilku dniach walki z bieleniem szafek moja kuchnia wreszcie zaczęła wyglądać jak marzenie;) Szafki pobielone, kuchnia ogarnięta, uporządkowana, wypucowana na błysk;) 
Poniżej kilka fotek:
 
 
Możecie sobie wyobrazić jakie katusze przechodziłam mając taki bałagan w domu? Każda szafeczka, każde drzwiczki musiały być odkręcone, wyczyszczone, malowane na raz później suszenie w pokoju na wszytskich możliwych krzesłach, nawet na suszarce na pranie je suszyłam;) i drugi raz trzeba było pomalować, no a później zabawa z przykręcaniem ich.Ach, jak sobie to przypomnę...Na szczęście jak na razie to już przeszłość;)
Teraz to mogę mówić, że mam kuchnie iście w stylu skandynawskim...
Kuchnia wygląda cudownie, teraz ot uwielbiam jeszcze bardziej w niej przebywać;)
 Zmiana tematu bowiem dzisiaj przyszykowałam nam małą, poobiednią przekąskę. Miały w planach wyjść precle wyszły paluszki;) taka o mała modyfikacja z mojej strony.

 Składniki potrzebne: 
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka suszonych drożdży 
  • 500 g mąki
  • 1 łyżka soli
  • 1 lekko rozmącone duże jajko
  • gruba sól morska, mak, sezam do posypania (czym mamy ochotę tym posypujemy)
Przygotowanie:
Połączyć  w misce cukier, drożdże oraz 1/2 szklanki ciepłej wody, po czym należy przykryć mieszaninę i odstawić na 10 minut, aż pojawi się piana.
Następnie połączyć w osobnej misce mąkę z solą, dodać drożdże oraz szklankę ciepłej wody i wymieszać, aby powstało miękkie ciasto. Należy zagniatać około 10 minut by powstało gładkie i elastyczne ciasto. Włożyć je do natłuszczonej miski, przykryć i odstawić na godzinę.
Później po kawałku formujemy ciasto np. tak jak ja zrobiłam na paluszki lub w kształcie precla, przekładamy na natłuszczoną blachę. 
Odstawiamy na około 20 minut, po czym wrzucamy je do wrzątku na 3 minuty, aby nabrały powietrza. Ostudzamy je trochę, przekłądamy je na blachę wcześniej posmarowaną tłuszczem, posupujemy np. makiem, sezamem...
Wstawiamy do piekarnika 220 stopni, precle 25 minut. A moje paluszki piekły się do 10 minut, zależy jaka wielkość była:)
I to na tyle:) Poniżej mały mix zdjęć z przygotowań
 
I efekty:)
Pozdrawiam serdecznie:):)
Patrycja

2 komentarze:

  1. O kurczę, aż sama nie mogę uwierzyć, że nie robiłam jeszcze takich precli. :) Wyglądają pysznie, muszę wypróbować przepis. :)

    OdpowiedzUsuń