poniedziałek, 29 lipca 2013

Sentymentalnie... i smakołyki prosto z przydomowego ogródka:)

Za chwilę już będziemy na półmetku wakacji... Czas pędzi jak oszalały, Lato w pełni, upały czasami aż nieznośne! Wczoraj z ledwością szło oddychać, nie wspominając już o 200km, które wracaliśmy do domku w pełnym słońcu bez klimatyzacji. No może nie licząc czterech otwartych okien;) Wieczorkiem z myślą o ochłodzeniu pootwieraliśmy okna i czekamy na choć małą nutkę ochłodzenia a tu ni czort! Dziś powtórka z rozrywki...Ale na szczęście mój współmałżonek kupił dziś wentylator, więc odkąd jesteśmy w domku chodzi non stop!
Kocham takie upały ale pod warunkiem, że jestem w nad morzem;) gdy mogę sobie w stroju kąpielowym poleżeć, poopalać się.
Cały weekend spędziliśmy w superowej atmosferze, przy dobrym jedzonku, niekończących się rozmowach.
Po tym weekendzie wzięło mnie na jakie sentymenty, wspomnienia:)
Dlaczego tak rzadko utrzymujemy kontakt z najbliższą rodziną...
Fakt kilometry czasami nas dzielące ale powiedzmy sobie szczerzę to tylko jedyna przeszkoda na odwiedziny swoich bliskich ale czy nie najłatwiejsza do pokonania.
Ciągłe wymówki nie mam kiedy, brak czasu, brak pieniędzy...ale czy to nie są czasami tylko zwykłe wymówki? Czy tak naprawdę nie znajdziemy ani chwili czasu jak i pieniędzy?? Naprawdę warto utrzymywać kontakty w wujkami, kuzynami... Przecież płynie w nas ta sama krew. Mamy tyle podobnych cech jak i wad. Moja kuzynka ma taką samą grupę krwi co ja, inna uwielbia tak jak ja robić zdjęcia, mamy pewne poglądy wspólne i można by tutaj jeszcze parę cech wymienić. Będę bardzo ale to bardzo chciała utrzymywać bliski kontakt z moją rodziną i  jak to tylko będzie możliwe odwiedzać ich.
Doceńmy wartość rodziny!
 Mój prezencik od jednej z kuzynek. Jest prześliczna, już ją uwielbiam;)
 Poniżej nasze smakołyki prosto z ogródka. Mmm...pyszności:)
Dzisiejsza kolacyjka była prosta, szybka i co najważniejsze zdrowa!
 

 Młynek, jest typowym młynkiem na pieprz. Staram się nie kupować pieprzu mielonego tylko sama go mielę, zapach i smak nie zastąpiony.
 
 Pomidorki, serek twarogowy ze śmietaną, ogórkiem, czosnkiem ( uwielbiam - mogłabym go dodawać prawie do wszystkiego) do tego chlebek, masło. Często kupujemy delme, tym razem o posmaku masła i wiejskiego chlebka:)

 A oto co na mnie czeka:) Weranda Country na sierpień - wrzesień. Namiętnie kupuję czasopisma wnętrzarskie, wzdycham przy każdej przejrzanej stronie, przy tulu wspaniałych inspiracjach. Ludzie stwarzają cudowne miejsca, pełne magii, ciepła, klimatu ach... i znowu wzdycham;)
 Fajnego tygodnia kochani:)

piątek, 26 lipca 2013

Rogaliki z ciasta półfrancuskiego z nadzieniem wisniowym:)


Rogaliki z ciasta półfrancuskiego to taki mój konik:) Zawsze wychodzą, wyglądają apetycznie i smakują każdemu;)
Ten weekend spędzamy u rodziny, tym razem z mojej strony. Będzie gril, długie opowiadania co ta u nas słychać... Z tymi kuzynkami i wujkami nie widziałam się ho ho...sporo lat temu, jako dziecko byłam tam ostatni raz...Już nie mogę się doczekać:)
Nie chciałam jechać z pustymi rękami więc wymyśliłam, że zrobię owe rogaliczki. Takie prosto z serca. Lubię komuś dawać coś od siebie, coś zrobionego przeze mnie... Oczywiście zawieziemy też inne słodkości, trunki ale to już kupne:) Wcześniej myślałam o cieście czy też innych smakołykach, ale musiałam mieć na uwadze czy mój mały prezencik wytrzyma tak długą jazdę w te upały (przed nami 200km). A na moje oko rogalikom nic a nic nie grozi;)
Przepis na to ciasto znajdziecie Tutaj. Farsz jak zawsze dowolny, ja wybrałam dżemu z wiśni. Do ciasta dodałam trochę maku, tak dla urozmaicenia;) Mam nadzieję, że i im zasmakuję.
 Oto moje wypieki
"Sielskie Życie"- to co lubię:)
A poniżej kilka fotek z minionego tygodnia:) 
Nasza ostatnia zdobycz, stara, pozłacana doniczka:)
Uszyta przeze mnie firaneczka z poszewki na kołdrę plus koronka, jak dla mnie wyszło super:) Na drzwiach do łazienki wisi taka sama. Jak już robię to podwójnie;)
Jak widać z kwiatków (chwastów), z którymi na dworze walczymy w domu mogą stanowić fajną dekoracje:)
 

 

 Dużo radości i słodkości na ten weekend Wam życzę:) 


środa, 24 lipca 2013

Styl skandynawski - Inspiracje do kuchni

Przez ostatnie dni namiętnie myślę o remoncie..
Marzy mi się kuchnia w stylu skandynawskim - romantyczna, delikatna z naturalnych materiałów.. Przeglądając setki blogów, widząc tyle inspiracji coraz bardziej ciągnie mnie w te strony.
Styl skandynawski i jasne wnętrza optycznie powiększają małe mieszkania, ( moja kuchnia jest specyficzna, nie jest duża ale długa - kształt prostokąta ).
Szczerze mówiąc to boję się trochę tej bieli na meblach... 
Czy nie będę miała problemu z utrzymaniem czystości...Czy tak pięknie będzie ona wyglądała jak na zdjęciach innych koleżanek? 
Może macie jakieś podobne doświadczenia? 
 Wprowadzając się przeszło 4 lata temu do mojego męża nie wiedziałam do końca w jakim stylu będzie urządzone Nasze gniazdko?? Od początku wiedzieliśmy jednak, że na pewno nie chcemy mieszkać   nowocześnie...Jakoś meble na wysoki połysk itp.to nie dla nas.
Zrobiłam szkic jak chciałabym, aby wyglądała nasza kuchnia. 
Widnieje na nim oprócz ułożonych szafek według mojej wyobraźni też wysepka.
 Miałaby ona powstać w miejscu gdzie teraz stoi ściana dzieląca kuchnię ze spiżarką. Częściowo musielibyśmy wyburzyć ścianę i ową wysepkę chciałabym zbudować z cegły. Wysepka miałaby za zadanie przede wszystkim stworzyć dodatkowe, przytulne miejsce do spożywania posiłków jak i do chowania różnych szpargałów. Blat oczywiście z drewna...Na miejscu spiżarki powstałaby jadalnia..Jeszcze parę innych pomysłów ciekawych mam w zanadrzu;)
Jak już dojdzie do skutku ( a nie wiem czy szybko, bo wciąż się waham:) na pewno pokażę.
Ach te dylematy...:)
 Póki co staram się dopieszczać to co mam.
Dziś na oknie mała dekoracja w kolorach błękitu i bieli.
 
  
Owy kubek na zdjęciu to kolejna pamiątka z dzieciństwa mojego męża, wygrzebana z piwnicy:)

Wazonik dostałam od przyjaciółki
Ściereczki częściowo z Ikei i od mamy;)
Fasolka szparagowa z naszego ogrodu, dziś jako dekoracja a jutro posłuży do zrobienia obiadku:)
Ps. za kilka dni wybieram się w bardzo ciekawe miejsce, mam nadzieję, że jakieś skarby uda mi się tam znaleźć:)

wtorek, 23 lipca 2013

Pracy w ogrodzie ciąg dalszy...

Witajcie Kochani!
Od początku tygodnia z samiutkiego rana wychodzę na ogród pielić (z rana po to by uniknąć upałów). Jeszcze trochę i wygram z chwastami - do czasu aż kolejne wyrosną:) Dziś po pracy w ramach relaksu przeszłam się po ogrodzie i porobiłam zdjęcia. Co ja będę więcej pisać zobaczcie sami...  
Pomidorki - przepyszne, nie mogę się powstrzymać i często jem je od tak same:)
 Zioła - melisa i mięta
Ogóreczki i dookoła busz kopru - wszędzie się rozsiał:)
Jagody - dziś zrobiłam z nich na obiad pierożki mmm..pychotka
Buraczki
Trochę kwieciście
Udanego tygodnia i samych słonecznych dni:)
Pozdrawiam 
Patrycja
Ps. Poniżej moja kochana psina - zawsze "pomocna" przy pracach w ogrodzie;) (zdjęcie robione w tamtym roku)


niedziela, 21 lipca 2013

Liebster blog - Wyróżnienie

Witajcie w tą słoneczną niedziele:)
Jakie plany macie na dziś?? Ja póki co wyleguje się w łóżku, przy kubku herbaty:) później pójdziemy na lody i długi spacer, aż żal siedzieć w domku w ten piękny, letni dzień;)
Dziś chciałam się pochwalić, że dostałam kilka dni temu wyróżnienie od mojej blogowej koleżanki Violi z http://deqrante.blogspot.com/.Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję - jest mi niezmiernie miło z tej nominacji:) 
Libster blog to wyróżnienie otrzymywane od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie nominuje 11 osób (informuje je o tym na ich blogu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.
 
Tak więc i ja zaczynam swoja zabawę z pierwszym moim jakże ważnym dla mnie wyróżnieniem:)
To co zaczynamy:)
  1. Jakim jesteś typem człowieka: podróżnik czy domownik? Podróżować lubię ale jestem bardziej typem domownika
  1. Co najbardziej poprawia Ci humor? Zdecydowanie obecność mojego męża, on zawsze sprawi, że czuję się lepiej ;)
  1. Co lubisz robić w wolnych chwilach? Spędzać czas z moimi bliskimi, bawić się z moim psiakiem, piec, fotografować, leżeć;)
  1. Gonisz za modą, czy jesteś niewzruszona na nowinki? Nie gonię za modą ale lubię śledzić nowinki:)
  1. Jaki jest Twój ulubiony kolor / kolory? Wszystkie kolory pastelowe, biel, czerwień, brąz
  1. Jaką sztukę podziwiasz bardziej: klasyczną, czy współczesną? Żadną;)

  1. Co jest Twoją "mocną stroną"? Łatwość w  nawiązywaniu kontaktu z innymi ludźmi,  punktualność, poczucie humoru, szczerość
  1. Leniwy czy aktywny relaks? Preferuje leniwy:)
  1. Jaką wartość cenisz najbardziej w drugiej osobie? Szczerość, dobroć, optymizm,
  1. Jakie jest Twoje wymarzone miejsce na wakacje? Oj za dużo by tu wymieniać, chciałabym wraz z mężem zwiedzić świat:) pierwsze co mi przyszło do głowy to na pewno nasze Polskie morze (Ustka) i  prowansalskie miasteczka (Francja)
  1. Optymista, czy realista? Optymista:)
To tyle z moich odpowiedzi.
Zapraszam teraz do zabawy blogi które: z chęcią obserwuje, lubię, inspirują mnie:
  1. http://mygreencanoe.blogspot.com/
  2.  http://llooka.blogspot.com/
  3.  http://my-pink-plum.blogspot.com/
  4.  http://zapachwspomnien.blogspot.com/ 
  5.  http://mylittlewhitehome.blogspot.com/ 
  6.  http://www.lovesimple.pl/ 
  7.  http://kolorowemarzeniaali.blogspot.com/
  8.  http://chabrowepoleblog.blogspot.com/ 
  9.  http://annaslaweta.blogspot.com/ 
  10.  http://mojetworyprzetwory.blogspot.com/ 
  11.  http://www.beawkuchni.com/
 A oto pytania:
  1. Góry czy morze?
  2. Książka czy film?
  3. Potrawa bez której nie wyobrażasz sobie życia?
  4. Co daję Ci największe szczęście?
  5. Skąd pomysł założenia bloga?
  6. Twoje życiowe motto?
  7. Jakie fajne miejsce warto odwiedzić w Polsce?
  8. Jaki masz sposób na nudę?
  9. Co byś zabrała ze sobą na bezludną wyspę?
  10. Co Cię motywuję?
  11. Gadżet bez którego nie możesz się obejść?
Zapraszam do wspólnej zabawy:)
Ps. a teraz trochę nie na temat, chociaż też chciałam się pochwalić, bowiem wczoraj mój ukochany zrobił mi pyszną kolacyjkę na powietrzu:) było cudnie zachód słońca, pyszna sałatka, kanapki, my i nasza psina:) Poniżej mała dekoracja przeze mnie wykonana, chwile po zachodzie słońca, świeczki zostały zapalone i pięknie nam rozświetlały;)
Beztroskiej niedzieli życzę:)
Patrycja