sobota, 7 marca 2020

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany...

Przez ostatni czas bardzo dużo się w moim, naszym życiu dzieje. Poniekąd dlatego mnie tu nie ma. Ostatni rok przyniósł mi niesamowicie wiele dobrego wkocnu zawalczyłam o siebie i zmieniłam się nie tylko fizycznie. Stałam się silniejsza, pewniejsza tego że sobie poradzę. Przestałam mniej panikować a nauczyłam się sobie mówić, że mi się uda, że będzie dobrze. Podświadomie szykowałam się chyba na to co ma nadejść...
Bowiem ostatnie miesiące przyniosły też do naszego życia wiele smutnego... Dwie najbliżej nam osoby odeszły... W zamian przyszły dwie nowe, choć bywa ciężko bo myślimy, tęsknimy..dziś mówimy że ustąpiły miejsca naszym synkom. Zostałam mamą, od kilku dni zostaliśmy rodzicami na pełen etat:) Dwóch małych chłopców przyszło do naszej rodziny. Franiu lada moment skończy 2 latka a Wojtuś za kilka miesięcy roczek. Bracia na których czekaliśmy przeszło trzy lata.
Radość przeplatana ze smutkiem... Choć czasem łza w oku się zakręci na myśl o bliskich którzy całkiem niedawno byli z nami to dla tych maluchów walczę. Takie to życie przewrotne, kto by kiedyś pomyslał że tak to się wszystko potoczy...

Żebyśmy zostali rodzicami musielibyśmy stracić swoich...








Ściskam i do napisania:)
Patrycja

poniedziałek, 4 listopada 2019

Urodzinowo♡

Długi weekend był dla nas wyjątkowy. 2 listopada obchodziliśmy urodziny mojego męża. Od dłuższego czasu szykowałam się i planowałam ten dzień. Na ta okazję powstały trzy torty:) Jeden urodzinowy, tak dla gości którzy w dniu urodzin nas odwiedzą. Mój pierwszy, prawdziwy, tort. Wyszedł przepysznie i do tego jak wyglądał:)

 Bardzo mi się podobał:)
 Biszkopty jasny i ciemny, nasączone alkoholem, krem budyniowo czekoladowy, do tego dżem pożyczkowy. 
U mojego męża w pracy jest zwyczaj w przynoszenia ciast urodzinowych i tak dziś do pracy Jasiek zaniósł drugi zrobiony przeze mnie tort tiramisu i mnóstwo małych ptysiów:) 

Wczoraj ptyśki upiekłam a dziś od 5 rano je nadziewałam:)



I jakby nam było jeszcze mało zrobiłam dziś trzeci tort z tak zwanych "resztek" bo zostało mi sporo składników. Tak więc ja do świąt z jedzeniem słodkości mam spokój;)


Ile ja się w ostatnich dniach napiekłam biszkoptów, narobiłam kremów. Oprócz słodkości upieklam mnóstwo mięsa, zrobiłam sałatkę, zakąski. Przygotowałam męski, urodzinowy wieczór dla mojego Jaśka. Dziś już zamknęłam kuchnie na jakiś czas. Jestem bardzo dumna z siebie, że odprawiłam urodziny mężczyźnie mojego życia. Wszystko przebiegło tak jak to sobie zaplanowałam:)
Jaśko zadowolony i dumny ze mnie♡ A to najważniejsze ♡ 
Przyjemnego tygodnia


poniedziałek, 28 października 2019

Książki Agnieszki Maciąg i jej cudowna energia♡


"Przyjdzie taki dzień w Twoim życiu, że wyruszysz w podróż. Będzie to najważniejsza podróż, jaką kiedykolwiek odbyłaś. To podróż w poszukiwaniu samej siebie"

Książki Agnieszki Maciąg towarzyszą mi od samego początku mojej przemiany. A to dlatego, że zależało mi na tym by nie była to tylko zewnętrzna zmiana ale też wewnętrzna. Żebym sobie wszystko poukładała w głowie tak jak powinnam. Mam tą wadę, że za dużo myślę, za dużo się martwię, wszystko przeżywam. A tak nie chce dlatego pracuje wciąż nad tym. Chce żyć świadomie, mieć kontrolę nad swoim życiem, myślami, cieszyć się z każdego drobiazgu a książki które dzisiaj Wam tu pokaże bardzo mi w tym pomagają.
Zaczęło się od bloga Agnieszki, bardzo Wam go polecam:) Cudowna, pozytywna energia tej kobiety zaraża. Spokój, delikatność, ciepło bije z każdego jej wpisów, z każdej książki, z niej samej. 

Pierwszą książkę jaka miałam przyjemność czytać była " Rozmaryn i Róże"
Odkąd pamiętam bardzo lubię sentencje, szczególnie te które coś wnoszą do mojego życia. W książkach Agnieszki jest takich wiele:)
Np.ta poniżej...trochę czasu zajęło mi zanim ją zrozumiałam teraz wiem, że wszystko ma swój czas.
Te cuda jesienne to prezent od Agnieszki blogowej koleżanki. Dzisiaj przyszła do mnie przemiła paczuszka z listem i mnóstwem prezencików. Kochana jeszcze raz bardzo dziękuję:* Złota taca to zakup za całe 1 zł:)

Druga książka jaka do mnie trafiła to oczywiście " Pełnia życia" naczytałam się o niej same dobre rzeczy więc zapragnełam i ja ją mieć:)
Agnieszka opisuje w niej historię swojego życia i to jak przeszła swoją duchową przemianę. Jak odnalazła szczęście i pokochała swoją duszę. 


Cudowna♡


Przepiękne ilustracje i te sentencje jakże prawdziwe, potrzebne żeby sobie wszystko przemyśleć i poukładać tak jak trzeba.




Mam to szczęście, że też odbywam swoją podróż. Jest ona na swój sposób równie piękna i fascynująca♡ 
 "W TOBIE JEST WSZYSTKO" Pierwszy raz usłyszałam te słowa z ust Ewy Chodakowskiej na grupowym trenigu we Wrocławiu. Później przeczytałam je w książce "Miłość ścieżki do wolności". Towarzyszą mi one każdego dnia bowiem tak łatwo jest zapomnieć o sobie♡ 
A tak naprawdę w Tobie jest wszystko! W Tobie jest miłość, w Tobie jest wszechświat, w Tobie jest szczęście...musisz sobie to tylko uświadomić. 
Książki z serii "Smak.. " są kulinarne. Obfitują w zdrowe przepisy, jak i mikstury pomagające nam utrzymać zdrowie, dobre samopoczucie i piękny wygląd. 
Kilka mikstury wypróbowałam i naprawdę działają cuda!


Majeczka i jej chęć na orzechy:) ta dziewczyna sama potrafi rozłupać sobie orzecha i tak zrobić ze sama skorupa tylko zostanie.
Wydania świątecznego nie mogło zabraknąć:) bajeczne zdjęcia, cudowne przepisy. Kilka propozycji na nadchodzace święta już są zaznaczone)
W połowie listopada na rynku ukaże się kolejna książka Agnieszki "Słowa mocy"
Pewne jest to, że trafi ona do mojej kolekcji i wniesie do mojego życia dobra energię. 
Poniżej sentencja zapowiadająca tą książkę

"Myśli które wybierasz i słowa których używasz tworzą rzeczywistość której doświadczasz."

Niby oczywiste ale jak często o tym zapominamy...

Mam nadzieje, ze choć troche przekonałam Was do książek Agnieszki Maciąg. Polecam odwiedzić jej blog i konto na instagramie znajdziecie tam mnóstwo dobrej energii♡
 Żegnam się z Wami popołudniową kawą w mojej nowej filiżance za 1 zł:)


Przyjemności dla Was:)


piątek, 25 października 2019

Bo to tutaj wszystko się zaczyna...


"Jeśli chcesz zmienić świat idź do domu i kochaj swoją rodzinę"

Św.Matka Teresa

Jakie to prawdzie... Wierze, że to w domu od rodziny wszystko się zaczyna:)

Za kilka dni moje szczęście obchodzi swoje urodziny tak więc pełna energii, pomysłów chodzę i kombinuje co tu zrobię, co upiekę. Uwielbiam świętować jego urodziny dlatego przyszykowanie małej imprezy na tę okazję sprawia mi dużo radości i satysfakcji. Dziś zrobiłam próbny tort czekoladowy z kremem budyniowym, przełożony swojskim dżemem pożyczkowym. Udał się! Jestem bardzo zadowolona i dumna z siebie:)
Co prawda nie ozdobiłam go ale to dlatego że jest to próba, po drugie miałam mało czasu a po trzecie najważniejsze to musze kupić jakieś ładne ozdoby na torty.

Wszytskim smakuje a to najważniejsze:)
Ostatnio kolejny raz poszurałam meblami po podłodze:) małe zmiany zaszły w salonie a cieszą niesamowicie. Trochę dekoracji jesiennych, świece, ogień w kominku, ciepło, przytulnie, my. Taką jesień to ja lubię:)









Bo w domu wszystko się zaczyna...dlatego pielęgnujmy wzajemne relacje, dbajmy o siebie, rozmawiajmy i kochajmy się♡
♡Moje wszystko♡